głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tociezniszczy

Czekał na nią przy ich ławce. Miał jakieś złe przeczucia. Nie wiedział czemu. Przecież tak dobrze się im układa  ona tak go kocha  on ją również. Skąd to złe przeczucie? Po chwili zauważył swą miłość kroczącą po chodniku. Uśmiechnięta jak zawsze. Piękna jak zawsze. Szła do niego w podskokach. Dał jej buzi w policzek. Usiedli na ławce. Wiesz co Ci powiem kochana? Mam jakieś dziwne przeczucie. Nie wiem sam dlaczego.   zagadnął do niej. Takie takie jakieś no dziwne no. Spojrzała na niego  wciąż się uśmiechała. 'A ja wiem skąd.' Tak? Skąd? 'Bo to koniec z nami.' Jak to? 'No normalnie. Koniec. Nie będę Ci tłumaczyła co to znaczy. Nie mam siły już więcej Cię okłamywać. Koniec.' Ale  ale co takiego złego zrobiłem? Głos mu się załamał  wybuchnął płaczem. 'Nic nic. Koniec kochany.' Wstała. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 30 lipca 2010

Czekał na nią przy ich ławce. Miał jakieś złe przeczucia. Nie wiedział czemu. Przecież tak dobrze się im układa, ona tak go kocha, on ją również. Skąd to złe przeczucie? Po chwili zauważył swą miłość kroczącą po chodniku. Uśmiechnięta jak zawsze. Piękna jak zawsze. Szła do niego w podskokach. Dał jej buzi w policzek. Usiedli na ławce. Wiesz co Ci powiem kochana? Mam jakieś dziwne przeczucie. Nie wiem sam dlaczego. - zagadnął do niej. Takie takie jakieś no dziwne no. Spojrzała na niego, wciąż się uśmiechała. 'A ja wiem skąd.' Tak? Skąd? 'Bo to koniec z nami.' Jak to? 'No normalnie. Koniec. Nie będę Ci tłumaczyła co to znaczy. Nie mam siły już więcej Cię okłamywać. Koniec.' Ale, ale co takiego złego zrobiłem? Głos mu się załamał, wybuchnął płaczem. 'Nic nic. Koniec kochany.' Wstała. cdn

Mówisz  że serce to tylko kawał mięsa? Kochana  nie dziwię się  że tak mówisz skoro Twoje to tylko kawał kamienia.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 30 lipca 2010

Mówisz, że serce to tylko kawał mięsa? Kochana, nie dziwię się, że tak mówisz skoro Twoje to tylko kawał kamienia.

siedzisz na parapecie w za dużym swetrze  nasłuchując odgłosu kropel uderzających o szybę okna. upuszczasz niezdarnie papierosa  który złośliwie wypala w Twoich rajstopach  dziurę w kształcie serca.

abstracion dodano: 28 lipca 2010

siedzisz na parapecie w za dużym swetrze, nasłuchując odgłosu kropel uderzających o szybę okna. upuszczasz niezdarnie papierosa, który złośliwie wypala w Twoich rajstopach, dziurę w kształcie serca.

ja Cię też. :  teksty abstracion dodał komentarz: ja Cię też. :* do wpisu 27 lipca 2010
jesteś świetna.  D teksty nacia123 dodał komentarz: jesteś świetna. ;D do wpisu 27 lipca 2010
genialnie    ♥ teksty nacia123 dodał komentarz: genialnie ^^ ♥ do wpisu 27 lipca 2010
 ja pierdolę.  pierdolisz?! jak ładna to pozdrów!  P

nacia123 dodano: 27 lipca 2010

-ja pierdolę. -pierdolisz?! jak ładna to pozdrów! ;P

szczęśliwym jest się wtedy  gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego  że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej kawy. kiedy splątane słuchawki  nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. i nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.

abstracion dodano: 26 lipca 2010

szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej kawy. kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. i nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.

a teraz mnie nienawidzi  jakbym była odpowiedzialna za to w jakim rytmie bije moje serce.

abstracion dodano: 26 lipca 2010

a teraz mnie nienawidzi, jakbym była odpowiedzialna za to w jakim rytmie bije moje serce.

Przyszłość  obiecujesz mi to? 'Nie mogę Ci tego obiecać. Mogę Ci tylko powiedzieć jedno: będzie dobrze. Kiedyś na pewno.' Na pewno? 'Na pewno.'

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 26 lipca 2010

Przyszłość, obiecujesz mi to? 'Nie mogę Ci tego obiecać. Mogę Ci tylko powiedzieć jedno: będzie dobrze. Kiedyś na pewno.' Na pewno? 'Na pewno.'

Przyszłość  przyszłość  przyszłość... Jebana przyszłość. Dlaczego tak mnie dobijasz? Dlaczego kiedy spojrzę w Ciebie to to nie chce żyć? Dlaczego jesteś taka przewidywalna? Dlaczego nie zaskakujesz pozytywnie? Dlaczego mnie dobijasz tak bardzo? Dlaczego tak często myślę o Tobie? Dlaczego jesteś taka trudna? Dlaczego taka surowa? Dlaczego w ogóle jesteś? Jak mam podołać zadaniom  które mi stawiać będziesz? Jak mam to uczynić? Przecież wiesz  że nie dam rady. Zbłaźnię się  wyśmieją mnie  będą się cały czas wyśmiewać  będę sam  wszyscy mnie zostawią  bo jestem taki a nie inny  że jestem kimś  kto jest wyśmiewany w dzisiejszych czasach? Przyszłość  proszę Cię  bądź dla mnie łaskawa. Niech teraźniejszość  w którą się powoli zmieniasz nie będzie dla mnie zbyt wymagająca. Niech przeszłość  którą się kiedyś staniesz będzie przeszłością  która będę mógł z uśmiechem na twarzy i dumą w sercu przypominać sobie będąc pewnym iż nie znajdę tam żadnej sytuacji  która wywoła u mnie wstyd. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 26 lipca 2010

Przyszłość, przyszłość, przyszłość... Jebana przyszłość. Dlaczego tak mnie dobijasz? Dlaczego kiedy spojrzę w Ciebie to to nie chce żyć? Dlaczego jesteś taka przewidywalna? Dlaczego nie zaskakujesz pozytywnie? Dlaczego mnie dobijasz tak bardzo? Dlaczego tak często myślę o Tobie? Dlaczego jesteś taka trudna? Dlaczego taka surowa? Dlaczego w ogóle jesteś? Jak mam podołać zadaniom, które mi stawiać będziesz? Jak mam to uczynić? Przecież wiesz, że nie dam rady. Zbłaźnię się, wyśmieją mnie, będą się cały czas wyśmiewać, będę sam, wszyscy mnie zostawią, bo jestem taki a nie inny, że jestem kimś, kto jest wyśmiewany w dzisiejszych czasach? Przyszłość, proszę Cię, bądź dla mnie łaskawa. Niech teraźniejszość, w którą się powoli zmieniasz nie będzie dla mnie zbyt wymagająca. Niech przeszłość, którą się kiedyś staniesz będzie przeszłością, która będę mógł z uśmiechem na twarzy i dumą w sercu przypominać sobie będąc pewnym iż nie znajdę tam żadnej sytuacji, która wywoła u mnie wstyd. cdn

Pół godziny później... To idziemy?   wybuchnął śmiechem   'Jeszcze jeden ostatni proszę'   powiedziała uśmiechnęła się do niego i pocałowała go namiętnie

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 26 lipca 2010

Pół godziny później... To idziemy? ; wybuchnął śmiechem ; 'Jeszcze jeden ostatni proszę' ; powiedziała uśmiechnęła się do niego i pocałowała go namiętnie ;

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć