 |
|
'Kiedyś rozmawialiśmy o wszystkim (...) Myślałam, że przetrwamy to wszystko Ja naiwna jak zawsze. Że gdy tylko spadnie deszcz, schowamy się przed całym światem gdzieś...' / Jane
|
|
 |
|
Mój największy problem polega na tym, że to czego chce nigdy nie będzie moje...
|
|
 |
|
Pamiętaj, że zawsze będę obok, nawet gdy odejdę będziesz czuć moją obecność. Znajdziesz mnie w deszczu ukrywającym Twoje łzy. W ciepłych promieniach słońca ogrzewających Twoje zmarznięte ciało. W powiewie wiatru usłyszysz mój śmiech. W myślach zapiszesz mój głos i kolor oczu. W sercu najbliższych przetrwa pamięć o mnie..
|
|
 |
|
Czego tak naprawdę chce? Chce odpoczynku dla mamy, iskierek szczęścia w jej zielonych oczach. Chce chwili wytchnienia dla taty, by cieszył się życiem, a nie martwił się o jutro. Chce istoty zrozumienia dla starszego brata by docenił, że prawdziwą wartość mają ludzie, a nie dobra materialne. Chce zdrowia dla dziadka, by nadal mógł cieszyć oczy widokiem najbliższych. Chce radości dla Młodego by jak najdłużej mógł być dzieckiem. Chce miłości dla Niej i wytrwałości dla Niego bo życie potrafi zaskakiwać i ranić. A dla siebie? Mnie już nie ma. Zabiła mnie rzeczywistość. Pozostały fotografie, wspomnienia, krótkie filmiki w telefonie. Dla siebie nie chce nic..
|
|
 |
|
Zawiodłam samą siebie gdy kolejny raz dałam Ci szansę, a ty wykorzystując ją w 100% zabrałeś i zniszczyłeś kolejny fragment mojego serca..
|
|
 |
|
Pamiętasz? Pierwsze tak banalne 'cześć' skierowane w moją stronę, pierwszy uśmiech, pierwsza rozmowa. Szukanie pośród setki innych swoich spojrzeń, iskierki szczęścia w oczach. Pierwszy pocałunek, pierwsze splecenie rąk, pierwsze kocham. A na sam koniec pierwsze i ostatnie 'Żegnaj'
|
|
 |
|
Milion myśli, tysiąc obietnic złożonych samej sobie, setki wylanych łez, dziesiątki wspomnień, jeden ból..
|
|
 |
|
dawno nie czułam się tak bardzo samotna, dziękuję. ~ piercingforever.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wieczorami, gdy siadasz na łóżku i czujesz, że tak na serio nie masz nic.
|
|
 |
|
Ojej walentynki, jaram się jak zgaszony pet.
|
|
 |
|
Jedyne, czego chciała to mieć kogoś, kto usiadłby z nią pod rozgwieżdżonym niebem, popatrzył jej w oczy, powiedział: jesteś jedyna, jesteś tą, której szukałem.
|
|
 |
|
Ojej walentynki, jaram się jak zgaszony pet. / kallwik
|
|
|
|