 |
|
Spójrz na siebie. Jesteś młodą osobą. Przestraszoną. Czego się boisz? Przestań się przejmować. Przestań hamować słowa. Przestań myśleć co sądzą inni. Noś to na co masz ochotę. Słuchaj takiej muzyki jaką lubisz. Puść ją głośno i tańcz do upadłego. Wyjdź i pójdź tam gdzie chcesz nie myśląc o jutrze. Nie czekaj na piątek. Żyj teraz. Zrób to teraz. Podejmij ryzyko. Powiedz swe sekrety. Kiedy zrozumiesz, że to Twoje życie? Spełnij marzenia.
|
|
 |
|
Bo tak to w życiu bywa, że ludzie przychodzą i odchodzą, mydląc oczy, że jesteśmy ważni, że nasze zdanie ma znaczenie, ze to, że tamto, że sramto, a potem pyk i ich nie ma.
|
|
 |
|
Dlaczego jest tak, że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej? To my nie możemy zasnąć bez tego waszego 'dobranoc', denerwujemy się gdy nie odpisujecie nam od razu na sms'a, gdy uśmiechacie się do innej panny. To my wariujemy gdy ktoś w szkole użyje tych samych perfum co wy, gdy uśmiechacie się do nas tak cholernie słodko, a co dopiero gdy nas całujecie. Przywiązujemy się do was, do waszej obecności w naszym życiu. Ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść, tak nagle, bez żadnego wytłumaczenia. Jakbyśmy były nikim, jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci. My tak nie potrafimy, ale to bardzo dobrze. Nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom, tak jak wy nam.
|
|
 |
|
Kolejny raz wymykam się z domu na spacer po Warszawie. Wieczór nie jest chłodny, jest ciepło. Wieje tylko wiatr, jakby były nim osoby, które odeszły. Zatrzymuję się. Czuję mocny powiew, który obija się o moje ciało, jakby ktoś z moich bliskich podbiegł, mocno mnie przytulił i uciekł. Unoszę wzrok do góry i szukam gwiazdy, która do mnie mrugnie, a w głowie ukażą mi się chwilę z tą właśnie osobą. Nic. Ciemność wokoło. Pustka w głowie. Robię krok w przód, po czym ruszam dalej przed siebie. Mijam grupkę chłopaków, którzy mają ukazane w oczach swoje obleśne myśli. Jednak nie boję się. Bo co mogą zrobić dziewczynie, która potrafi sama sobie zadać ból? Równie dobrze mogli by mnie napaść, ale nie robią tego. Ich śmiechy milkną, a oni poważnieją. Nagle świat w mojej głowie zaczyna wirować. Upadam na kolana, wybucham płaczem. Znowu spoglądam na Niebo. On tam jest. Woła mnie do siebie, a ja po raz pierwszy wylewam łzy i zamiast prosić o śmierć, błagam o ostatnią szansę. Zasłużyłam? / kinia-96
|
|
 |
|
Wszystkie dziewczyny z końcówką imienia na "a" są zajebiste ;D
|
|
 |
|
Może jeszcze kiedyś się spotkamy i będziemy umieli sobie wyjawić uczucia, które przez cały czas Nam towarzyszyły. Co bym Ci powiedziała? Pewnie opisałabym Ci moje dni bez żadnego sms'a od Ciebie, poranków bez buziaka na dzień dobry, popołudni bez zwariowanych spotkań i wieczorów bez Twojego dobranoc. Wplątałabym w między czasie, jak bardzo tęskniłam i jak bardzo nie dawałam sobie rady z tą nową sytuację. Wyrzuciłabym z siebie to wszystko, co nie miałam odwagi nigdy Ci powiedzieć. Wyjawiłabym Ci, ile razy miałam ochotę zadzwonić i wyszeptać błagalne 'wróć'. Zakończyłabym swoją wypowiedzieć zapewnieniem Cię, że wcale nie mam do Ciebie żalu, że kontakt się urwał. Tak, okłamałabym Cię, bo przecież naprawdę dobija mnie fakt, że nie stać Nas na 'cześć'. A co od Ciebie chciałabym usłyszeć? Na pewno nie, że jesteś szczęśliwy i jest za późno, ale też nie chciałabym usłyszeć, że umierałeś tak samo jak ja. Wystarczyłoby mi szczere 'tęskniłem'. Ale my nie mamy tyle odwagi. / kinia-96
|
|
 |
|
Nie pamiętam, kiedy ostatnio Cię widziałam i obyło się bez kłótni. Nie pamiętam już Twojego uśmiechu, którym zawsze obdarowywałeś mnie z rana, by dzień lepiej się zaczął. Nie pamiętam Twojego głosu, którego wolałam słuchać - zamiast aktorów grających w dennych serialach, na dobranoc. Nie pamiętam Twojego śmiechu, którego mogłam słuchać nim do końca opowiedziałeś, co się stało. Nie pamiętam Twoich ramion, a przecież to zawsze między lewym, a prawym szukałam schronienia. Nie pamiętam Twoich oczu, a to przecież ich kolor mnie uspokajał. Nie pamiętam Twojej siostry, z którą potrafiłam się kłócić godzinami. Chyba teraz jest w trzeciej klasie podstawówki,tak? Nie pamiętam Twoich kolegów, a przecież to z Nimi zawsze graliśmy w kosza i mogłam im udowodnić, że kobiety nie są gorsze. Nie pamiętam Twych słów, a przecież kiedyś były jak modlitwa. / kinia-96
|
|
 |
|
Wiem, że z Tobą przetrwam wszystko.
|
|
 |
|
Obserwowałam jak wraz z oddechem i biciem serca unosi się Twoja klatka piersiowa, trzymałeś mnie wtedy za dłonie. W takich momentach myślałam, że potrafisz zatrzymywać czas
|
|
 |
|
Obserwowałam jak wraz z oddechem i biciem serca unosi się Twoja klatka piersiowa, trzymałeś mnie wtedy za dłonie. W takich momentach myślałam, że potrafisz zatrzymywać czas
|
|
 |
|
Doskonali faceci nie istnieją, ale zawsze znajdzie się jeden, który pomimo kilku wad - jest doskonały dla Ciebie
|
|
 |
|
'Śmierć jest snem bez snów..'
|
|
|
|