 |
|
żyjemy pod naciskiem pieprzonego świata i jedyne co nam pozostaje to liczyć swoje lata.
|
|
 |
|
To poczekalnia, gdzie wchodzisz by zabić czas, to przechowalnia, którą zaliczył każdy z nas.
Póki wybranka nie da szczęścia ci w całości będziesz tu w oparach dymu gościł.
|
|
 |
|
Czasem myślę nadszedł czas dla mnie by iść do psychiatry, albo może po prostu wrócić i kupić ci kwiaty.
Może już czas na mnie, nie mam zalet, mam wady. Tyle lat znasz mnie, nie mam zalet, mam wady.
Flesze z melanży, nie pamiętam wiele. Nie pamiętam twojej twarzy, zapominam ciebie.
Przez te kilka chwil kiedy piszesz mi-jesteś skurwielem, jestem nim, gdzieś w jakimś klubie pod hotelem.
Nie umiem cię pocieszyć kiedy patrzysz w przeszłość, ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z tobą.
Wiesz już jesteś dla mnie, chociaż jestem złodziejem, twe najlepsze chwile kradnę.
|
|
 |
|
Możesz się wkurwiać, lecz tak pomiędzy nami, nie chciałbyś patrzeć na świat moimi oczami.
|
|
 |
|
Mam swój hip hop, którym żyję, a ty?
|
|
 |
|
Więc zanim wykonasz ruch dobrze zastanów się nad nim,
bo każdy łyk powietrza może być twoim ostatnim.
|
|
 |
|
Ból doświadczeń sprawia, że śmiech znika.
Mówili nie patrz, mówili nie dotykaj. Mówili nie myśl, co zdarzyć się może.
Terror, za nim człowiek, a w człowieku odpowiedź.
|
|
 |
|
Noc nie daje snu, życie toczy się wciąż. Jednym daje, innym zabiera to jeden krok.
|
|
 |
|
To nawet dla tych co dzień w dzień wdupiają fete i do dziś im się wydaje że patos to ten czwarty muszkieter, ja każdy wers zawijam blete i ściągam bucha w płucach go miele i wypuszczam go w eter, posłuchaj.
|
|
|
|