 |
|
W tym momencie wszystko byłoby lepsze od milczenia.
|
|
 |
|
Bywa, że spóźniasz się jak my, o ten jeden moment, o spojrzenie, uśmiech, o to jedno uczucie, a to mimo wszystko nie wróci już nigdy więcej. / Endoftime.
|
|
 |
|
Możesz próbować mnie zmieniać jednak zapamiętaj, że nigdy nie uda Ci się zrobić tego tak, jak zrobił to ktoś tuż przed Twoim przyjściem. / Endoftime.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak uderzenia serca zmieniały swój rytm, kiedy tylko był obok? Jak coś spowalniało myśli i zatrzymywało wzrok, kiedy stał tak przed Tobą? Jak drżały Ci dłonie, kiedy lekko obejmował Cię w pasie? Jak błyszczały źrenice, kiedy patrzył prosto w nie? Jak mimowolnie uśmiechałaś się, kiedy jego wargi dotykały Twoich ust? Jak czułaś, że to wszystko jest naprawdę? Jak byłaś pewna, że masz go? I tak pozostanie już na zawsze? Pamiętasz? / Endoftime.
|
|
 |
|
przychodzi taki czas, taki moment, gdzie zdajemy sobie sprawę, że jedyne czego potrzebujemy to tej konkretnej osoby.
|
|
 |
|
nie rezygnuj z marzeń, to że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.
|
|
 |
|
Dobranoc. To nic, że nie słyszysz. Czujesz to. Wiem to.
|
|
 |
|
Może i nie potrafię cię winić, ale nie znaczy to, że możesz mnie ranić.
|
|
 |
|
Całe ciepło miała skumulowane w sercu, stąd te zimne ręce.
|
|
 |
|
Nie pragnij samotności. Nie polecam, serio.
|
|
 |
|
I tu nie chodzi o miłość. Chodzi o tą zajebiście ważną więź, która łączy emocje i myśli i chyba nawet dusze. To chyba właśnie było to. I chociaż cię nie kocham, już chyba pozostaniesz moją małą, osobistą paranoją.
|
|
 |
|
Uśmiechnę się, bo chcę walczyć. Walczyć z tą pustką, z tą nicością, z tym syfem. "I dam radę. Z tobą czy bez ciebie."
|
|
|
|