 |
|
nie doceniamy chwil, dopóki nie staną się wspomnieniami.
|
|
 |
|
przeważnie wszystko co robimy wynika z tego, co zrobili nam inni ludzie.
|
|
 |
|
Podejdź tu i przysiądź się obok mnie, porozmawiajmy o tym, jak ciężko jest zapomnieć. Przedyskutujmy uczucia, omawiając dogłębnie każde z nich, na koniec i tak stwierdzając, że to nie ma sensu. Chcę patrząc Ci w oczy, czuć, że bariera między nami pęka. Chcę ufać. Chcę żebyś dał mi tą pewność, że już nigdy mnie nie zawiedziesz. / Endoftime.
|
|
 |
|
Ile jeszcze możesz dać od siebie, nim zabijesz wszystko w sercu?
|
|
 |
|
W mojej szkole z okazji dnia wiosny zorganizowali konkurs na największego bałwana ze śniegu
|
|
 |
|
KOCHAM CIE NAD ZYCIE I NIGDY NIE PRZESTANE! JESTES NAJWPSANIALSZA OSOBA KTORA POZNALAM W SWOIM ZYCIU ! DOCENIAM CIE ZA TO CO DLA MNIE ROBISZ!! ZMIENILAM SIE DZIEKI TOBIE! TERAZ WIEM CO JEST NAJWAZNIEJSZE! TYLKO TY W MOIM SERDUSZKU !!! KOCHAM CIE NAD ZYCIE I JEDEN DZIEN DLUZEJ ! ,JESTES MOIM MARZENIEM , MOJA JEDYNA MILOSCIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!KOCHAM CIE MATEUSZKUUUUUUUUUUUUU!!!
|
|
 |
|
Jeżeli już tak szczerze to tak, przyznaje się, tęskniłam.
|
|
 |
|
"Dla umysłu nie istnieją ograniczenia, poza tymi, które samodzielnie uznamy za prawdziwe."
|
|
 |
|
Kolejny płatek śniegu dotyka mych warg i w jednej chwili znika. Nikotyna ulatnia się w powietrzu, a w słuchawki uderza kolejny bit. Zaciągam się, dym łaskocze płuca. Zaciemnia się już i jest dość chłodno, a dłonie drżą. Mam ochotę przejść się gdzieś daleko, gdzieś, gdzie nie będzie mnie dla nikogo. Siadam na pomoście, podkurczając kolana do klatki, patrzę w dal. Może gdzieś tam, wszystko jest inne? Może tam jest lepiej? Nie dostrzegam, pusty horyzont, biały puch otula ziemię. Dziś? Chciałabym tylko wiedzieć, że to, że tu jestem ma jakieś znaczenie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Jeszcze tylko sprawdzę, co robią żubry i mogę iść się uczyć.
|
|
 |
|
i chociaż nic nas praktycznie już nie łączyło, to fakt, że godzinę temu na fejsie, potwierdził plotkę na temat nowego związku, spowodował ucisk w moim sercu, nagłą utratę humoru. w mojej głowie zaczęły szaleć wspomnienia i w żaden sposób nie dały się opanować. retrospekcje tych dobrych chwil wywołały histeryczny płacz, gdyż uświadomiłam sobie, że straciłam wszystko na czym mi tak zależało. [ nessuno ]
|
|
 |
|
Jest najlepszy, ale nigdy mu o tym nie mówiłam.
|
|
|
|