 |
|
Ta cisza pomiędzy nami tak na prawdę jest wspaniała ..
w końcu jest nasza
|
|
 |
|
-mogę się w tobie zakochać?
-a chcesz?
-bardzo
-to proszę bardzo...
|
|
 |
|
-kochasz go i co dalej?
-będę z nim szczęśliwa
-nawet za 10 lat?
-za 10, 20, 50 a nawet za 100, już zawsze
|
|
 |
|
-a jak się w tobie zakocham?
-no to będzie problem
|
|
 |
|
-kocham cię misiu, jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, z nikim nigdy nie było mi tak dobrze, nie wyobrażam sobie bycia z kimś innym, chcę być z tobą już na zawsze, dzielić z tobą smutki i radości...
-yyy... mówiłaś coś .?
-tak ja właśnie...
-słuchaj nie mam czasu, z nami koniec
|
|
 |
|
-ja wiem że masz chłopaka ale jak by wam coś nie wyszło to daj znać
-a po co czekać aż coś nie wyjdzie ..
|
|
 |
|
-i znowu słuchasz tej płyty
-tylko tą mam
-jak to, przecież jeszcze kilka dni temu miałaś ich tak dużo
-kilka dni temu miałam tez jego
-ale jaki to ma związek
-taki że tylko tej z nim nie słuchałam
|
|
 |
|
-kochasz ją jeszcze
-nieprawda
-to dlaczego cały czas zerkasz na telefon?
-a może zadzwoni...
|
|
 |
|
I wczoraj . Wyszłam zaśnieżoną ulicą na spacer po parku . Delikatne płatki śniegu spadały na moje długie ciemne włosy . Kochałeś je . Patrzyłam na światełka które migotały cudnym blaskiem, miały kolor moich oczu które tak wielbiłeś. Idąc dalej poczułam chłód. Moje ręce zmarzły , Ty nigdy nie pozwoliłbyś na to . Ty założyłbyś mi czapkę . Spojrzał w me oczy i trzymając mnie za ręce powiedział że świat mógłby się teraz skończyć bo Twoje życie jest w moich oczach.
|
|
 |
|
Uzależniłeś mnie od siebie, jak papierosy, a teraz tak bez niczego odchodzisz.
|
|
 |
|
Patrze w lustro, widzę czerwone od płaczu oczy, rozmazany tusz, rozczochrane włosy, przypominam sobie, że to wszystko przez Ciebie i wybucham płaczek, jak 7 letnie dziecko. Po moich policzkach spływają łzy, łzy tęsknoty, smutku i braku Ciebie, najważniejszej części mojego życia.
|
|
 |
|
JAK ZAUFAĆ KOMUŚ SKORO ANIOŁ MNIE OSZUKAŁ !
|
|
|
|