 |
|
dwie rzeczy, które trudno powiedzieć: "cześć" po raz pierwszy i "do widzenia" po raz ostatni..
|
|
 |
|
budzę się i szperam pod poduszką poszukując telefonu . zerkam na zegarek pewna , że znów zaspałam . cud , zostało półtory godziny leżenia a tu nagle wiadomość . ' nie wytrzymam do 9 , aż się spotkamy w szkole . wysiadam koło ciebie i pośpimy dalej razem . ' w pośpiechu odpisuję i pędzę pod prysznic . przychodzi w rozwianych włosach i od progu uśmiecha się cudownie przygryzając dolną wargę . wita się z moim tatą , a kiedy nie zdążę zamknąć drzwi od mojego pokoju przyciąga mnie mierzwiąc moje jeszcze mokre włosy i powoli całuje dopiero mówiąc : - siemanko kochanie . - kładzie się na moim łóżku i stęka , że mam w końcu położyć się obok niego , a ja nieogarnięta , w podkoszulku i spodenkach biegam w poszukiwaniu skarpetek albo książek , których jeszcze nie spakowałam . oczywiście wypija mi herbatę papląc wrednie : - mogłaś wcześniej mi ją zrobić , żeby wystygła a nie . - w końcu łapie mnie w pół , siłą kładąc na łóżko . genialne poranki .
|
|
 |
|
poczułam się wyjątkowa, gdy spotkaliśmy się spojrzeniami, a on patrzył o sekundę dłużej, niż ja.
|
|
 |
|
Oglądaliśmy z chłopakiem " szał ciał " mając niezłą bekę z tych pustych lasek kłócących się o to która to niby jest ładniejsza 'zmiażdżyłabyś je wszystkie' powiedział nagle całując mnie w czoło. ' tak ? to może się tam zgłoszę' krzyknęłam słodko się uśmiechając 'no chyba Cię popierdoliło , nikt nie ma prawa patrzeć na to ciało poza mną' mówiąc to nachylił się nade mną ' ale kotku ja nie jestem twoją własnością' szepnęłam mu do ucha ' a chcesz się przekonać' przyssał swoje usta do mojej szyi a ja używając całej swojej siły zrzuciłam go z kanapy krzycząc 'frajer' .Popatrzył na mnie tym swoim przeszywającym spojrzeniem , złapała za nogę po czym wziął na ręce i mówiąc 'małolata' zaczął całować w niezaprzeczalnie cudowny sposób. Tak , nie ma to jak romantyzm w naszym wykonaniu.
|
|
 |
|
- Telefon Ci dzwoni, nie odbierzesz? - Nie. - Odbierz, może to coś ważnego. - Siedzisz mi na kolanach, więc nie możesz dzwonić, a co może być ważniejszego od Ciebie?
|
|
 |
|
[...] usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego. Paulo Coelho
|
|
 |
|
całowałeś mnie tak jakby między nami miało coś być. po tygodniu byłeś z nią..
|
|
 |
|
- co on zrobił? - nic. po prostu rozkochał mnie w sobie
|
|
 |
|
dlaczego pozwoliłeś , żebym się w Tobie zakochała , skoro wiedziałeś , że nie chcesz ze mną być . ?
|
|
 |
|
"-To nie była miłość, to było zauroczenie rozumiesz? - ale jak to przecież mówiłeś, że mnie kochasz, że nigdy mnie nie zostawisz – oj mała, kiedy ty dorośniesz i zaczniesz odróżniać bajke od życia. "
|
|
 |
|
bo byłeś a tego sie nie zapomina...
|
|
 |
|
gdyby lenistwo było sportem, to śmiało mogłabym jechać na olimpiadę.
|
|
|
|