 |
|
człowiek jest tym o czym myśli cały dzień w takim razie jestem Tobą...?
|
|
 |
|
ja to po 1 grube nogi po 2 krzywe, po 3 gruby brzuch po 4 ogolna nadwaga, po 5 mam chomicze policzki ale jakbym schudła 10kg to byłabym wniebowzieta i zostały by mi tylko krzywe nogi
|
|
 |
|
mam wyjebane. jak Boga kocham, mam wyjebane
|
|
 |
|
Po paru tygodniach pozbierałaś się, ale wiesz, że nadejdzie taki dzień, kiedy znowu Go zobaczysz i w sekundzie rozsypiesz się na kawałki.
|
|
 |
|
Żyję chyba w równoległym wszechświecie, gdzie łapiesz mnie za rękę i mówisz, że mnie kochasz. Na środku ulicy, w środku nocy. Pod wpływem, na pewno nie chwili, a mocniejszych specyfików. Gdzie ja Ci mówię, że przytyłeś. Gdzie leżysz na środku ulicy o 3:00 i krzyczysz, że Ci zależy. Kiedy ja tego nie chcę. Kiedy moje dłonie uciekają do mojego ciała. Mam dystans, mam honor. Która godzina? Spóźniłeś się, wyszłam z pracy. Wyjechałam na urlop do normalnego świata. Uderzyłam głową o rzeczywistość rozbijając przy tym czoło, wraz ze wszystkimi marzeniami, pragnieniami, uczuciami. Uleciały razem z krwią i alkoholem w wydychanym powietrzu. I siedzę w swoich 4 ścianach, które zaraz nie będą moje, i myślę sobie. Mam swoje zdanie i tego się trzymam. W rozpiętych spodniach 32, zapiętych tylko na skórzany pasek.
|
|
 |
|
Ej... nie ma mnie u ciebie? bo gdzieś ku.rwa poszłam..
|
|
 |
|
Gdy odchodzę od niego obrażona - idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta - całuje mnie. Gdy go popycham i biję - chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać - całuje mnie i mówi, że kocha. Gdy jestem cicha - pyta co się stało. Gdy go ignoruję - poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham - przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie - mówi, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę - podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję - ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu - nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę - pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam - on też mi dokucza i sprawia, że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas - zapewnia mnie, że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością - uzasadnia. Gdy łapię go za rękę - łapie moją.
|
|
 |
|
Przestań ciąglę powtarzać, że Ci zależy. Gdyby tak było, już dawno byłbyś przy niej z bukietem róż i przekonywał ją do siebie. Nic samo się nie zrobi. Weź się w garść człowieku!
|
|
 |
|
Dzwoni codziennie uzależniony od jej głosu, dzwoni by ją usłyszeć. I choć powstrzymuje się, bo to go zabija, dzwoni codziennie po kilka razy. Dziś schował telefon, zamknął go w szafie, poszedł do pracy. Zadzwonił z innego...
|
|
 |
|
gdybym umierała - też byś napisał, że nie mozesz?
|
|
 |
|
A teraz piję toast za Twoją trumnę. Oby wykonano ją ze stuletniego cyprysu, którego ziarno zostanie posadzone w tym tygodniu . . .
|
|
 |
|
Znudziło mnie już to czekanie na Ciebie, ale jestem przez to już tak bezwartościowa, że poczekam jeszcze trochę
|
|
|
|