 |
|
a zasypiając zawsze wyobrażam sobie jak by to było jak byś kładł się ze mną i głaskał po ręce. zapewne wspaniale.
|
|
 |
|
Który to już raz uważam , że jestem szczęśliwa? A który to już raz, drugiego dnia, kłade się w łóżku i płacze ?
|
|
 |
|
Pamiętaj dziewczyno, jak chłopcu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim , przestań się łudzić.
|
|
 |
|
Kocha, lubi szanuje, nie chce, nie wie, co czuje?
|
|
 |
|
może nie dziś. nie jutro. ale pewnego dnia. i do końca swojego życia.
|
|
 |
|
Nie lubię, kiedy wspomnienia rzucają mi się na szyję.. nie lubię płakać, kiedy widzę Twoje zdjęcia.. nie lubię w sobie tego całego sentymentu, który owe łzy mi wyciska.. nie lubię, kiedy palcami dotykam Cię tylko na tym monitorze, bo inaczej już nie mogę.
|
|
 |
|
siedząc w wannie spowiadam się pralce z miłości do ciebie
|
|
 |
|
śniłeś mi się dziś, znów, sny są chyba po to żebyśmy nie mogli zapomnieć, gdy myślisz ze już wszystko jedno co się stanie, zaczynasz śnic, i wtedy okazuje się jak jest naprawdę, ze nie wszystko jedno, że wszystko jest źle... głowa pękała mi przez dobre pół nocy i trwałam w takim letargu nie wiedząc co jest nie tak... ocknęłam się, była 5:29, poszłam po coś co przyniesie mi ulgę, położyłam się i próbowałam o Tobie nie myśleć, ale Ty wdzierałeś się do mojej głowy każdą możliwą szczeliną w moich myślach, w końcu ogarnął mnie kojący sen... usiadłam koło Ciebie wtuliłam się mocno i powiedziałam "uwielbiam Cie"...Ty objąłeś mnie ramieniem i pocałowałeś jakbyś chciał mknąc mi usta... myślałam ze się wygłupiłam, ze Ty jednak nic nie czujesz, ale Ty wtedy spojrzałeś mi w oczy i powiedziałeś "kocham Cię" i pocałowałeś tak jak nigdy nikt mnie nie całował, to był pocałunek z rodzaju tych "muszę Cię mieć natychmiast"...ALE TO TYLKO SEN, obudziłam się i nadal było tak jak dotąd
|
|
 |
|
pewnego ranka otworzę oczy i nie będziesz już pierwszą myślą jaka przyjdzie mi do głowy
|
|
 |
|
Źle nie jest, ale ' dobrze ' wygląda zupełnie inaczej.
|
|
 |
|
Gdyby nie nadzieja, że prawdziwi mężczyźni rzeczywiście istnieją, po prostu kupiłabym sobie dobry wibrator. Bo nie interesuje mnie facet, który od tego urządzenia różni się tylko tym, że potrafi przystrzyc trawnik. Trawnik to ja mogę sobie przystrzyc sama.
|
|
 |
|
jak uzbieram na czołg to macie przejebane :D
|
|
|
|