 |
|
Niczym więzień w swojej celi
w cytadeli czas usypiać .
|
|
 |
|
uczucia zbledną, serce zaleje beton, nie oszaleję - znormalnieje poniekąd.
|
|
 |
|
Czas udało się zatrzymać na zdjęciach.
Ust czasem nie udało się zamknąć z przejęcia.
|
|
 |
|
Przelewając nasze uczucia na papier uczymy się nawet najgorszy syf ubierać w piękne słowa.
|
|
 |
|
so maybe I show my real face .
|
|
 |
|
To taki moment życia, w którym wyjdę, trzasnę drzwiami,
Nie chcę wiedzieć co będzie, nie chcę wiedzieć co z nami.
|
|
 |
|
Życie płynie jego ulicami
W zgiełku tłumnie biję się z myślami.
|
|
 |
|
w dzisiejszych czasach tylko to jest siłą, spijam słowa z twoich ust - bezwarunkowa miłość!
|
|
 |
|
wyrafinowana bania trwa !
|
|
 |
|
Uwierz, mam co wspominać, naprawdę było miło
do dziś nie mogę pojąć, że to szybko się zmieniło .
|
|
 |
|
gdzieś na końcu języka, tyle pytań .
|
|
 |
|
to abstrakcja, trucizna mekką była
spowodowała nałóg, to nie heroina .
|
|
|
|