 |
|
znowu popadam w paranoje.. paranoje zwaną twoim imieniem.
|
|
 |
|
kiedy ta cholerna przeszłość zostanie za drzwiami ? nie chce, nie chce żeby to ciągle szło za mną..
|
|
 |
|
odezwał się tak nagle, tak po prostu. narobił mi bagna w głowie i znikł.. znowu znikł.
|
|
 |
|
im dłużej na coś czekasz, tym bardziej przyzwyczajasz się do tego nieobecności
|
|
 |
|
największe życiowe błędy popełniamy w pełni świadomie. nie chodzi o to, że byłaś młoda i głupia, lub zaślepiona. doskonale wiedziałaś, że to co dobre nigdy nie trwa wiecznie. i On nie trwał - jak każda z tych rzeczy, które tworzą szczęście, a potem z dnia na dzień znikają. także On zniknął. wiedziałaś, nie wypieraj się. to było wiadome. sama sobie jesteś winna, że serce oddałaś w niewłaściwe ręce. stworzyłaś miłości dom tam, gdzie nie powinno istnieć żadne głębsze uczucie. wiedziałaś przecież. Oni wszyscy tacy są. mówisz, że teraz już wiesz tak ? trochę za późno, mała. błędów przeszłości nie wymazuje się z pamięci. nie wyprasza się z serca. one są. zawsze będą.
|
|
 |
|
wiesz, już nie rozumiem nic, już nic nie kumam,już nie umiem żyć, nie umiem być,już nie umiem czuwać, już nie umiem nic..
|
|
 |
|
chcę dalej iść i nie pamiętać o sentymentach
|
|
 |
|
I wychodzę na chwilę, by tamtych chwil poszukać
Nie wrócę za godzinę, bo życie to suka .
|
|
 |
|
Przecież nie wolno mi zabić, wolę zapić każdy smutek
Wyrzucam puste szkło, przynieś kolejną połówkę .
|
|
 |
|
Żal dzisiaj mam do siebie, wypiję Twoje zdrowie
Ile wytrzymam? - Nie wiem, tylko nie patrz jak tonę .
|
|
 |
|
dotknij jeszcze raz i zapomnij o mnie,proszę .
|
|
 |
|
Ciszy, snów bez słów niszczy nas duma
zniszczę, spalę fotografie, kumasz?
|
|
|
|