 |
|
nie chcę już cicho krzyczeć, i tak nie usłyszysz
zatapiam się wśród myśli, ostatni oddech ciszy .
|
|
 |
|
Morał?
zapamiętam to na wieki nigdy więcej nie wejdę do tej samej rzeki mogłem przewidzieć, nie skończy się jak w filmie powiedzcie kobiety, że faceci to świnie...
|
|
 |
|
Wiesz, dla mnie to niełatwe, bo pisząc te słowa, łzy spływają na kartkę !
|
|
 |
|
Przecież muszę się pozbierać, skala samooceny grubo poniżej zera..
|
|
 |
|
Emocjonalny wyścig, kreska, śmierć, bezdech, chwila..
|
|
 |
|
I co? Ten Twój uśmiech nie zniknął .
|
|
 |
|
Dziś łączą nas wspomnienia zamknięte w chwilach .
|
|
 |
|
I choć nadal tak myślę, to dzisiaj wbijam chuj w to - trudno moja i Twoja strata, i dalej nie śpię w nocy, choć minęły już dwa lata .
|
|
 |
|
I toczy się to od lat, dzisiaj skamieniałe serce .
|
|
 |
|
Historia niby prosta, nic nie zależy od nas kto tu ofiarą został? Uczucia me pełne ognia .
|
|
 |
|
To boli tak, że chyba znów się najebie, bo nie wiem co kochałem bardziej świat czy Ciebie.
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że pomagasz innym gdy im się jebie życie w momencie gdy sama nie ogarniasz swojego.
|
|
|
|