 |
|
jest dobrze , gdy jesteś . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
pomimo wszystko, wciąż godzinami potrafię wpatrywać się w kolor Jego tęczówek, w Jego uśmiech i te dwa dołeczki w policzkach, które zawsze tak uwielbiałam. potrafię śmiać się ledwo łapiąc oddech i nie przestawać się uśmiechać, słodko marszczyć czoło fochając się, tylko po to by znów mnie przytulił. piszczeć na środku ulicy, albo w centrum handlowym, byle narobić Mu wstydu, a w MC'Donaldzie przy wszystkich walczyć o ostatnią frytkę, o ostatni łyk coca-coli. kiedy jest zajęty, co chwilę przeszkadzać i zaczepiać, ostatecznie na koniec lądować na łóżku, i być za karę przez Niego zgniatana. bezustannie zrzucać Go na podłogę, kopać, wyzywać i droczyć się o wszystko, jak małe dziecko, wciąż potrafię, wciąż będąc przy Nim. / endoftme.
|
|
 |
|
O jego serce mogę walczyć do końca . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
pomimo , że jesteś czasem tak wkurwiający to i tak Cię kocham . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
wiele spraw nas połączyło , ale jeszcze więcej rozdzieliło . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
nie wiem co bym zrobiła , gdy nie oni = P.R.Z.Y.J.A.C.I.E.L.E. ♥ . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
I ta sztuczność , która wytworzyła się między nami . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
Kiedyś , gdy Ciebie kochałam myślałam , że mam wszystko , ale nie przewidziałam , jak bardzo będę cierpiała . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
Żadnymi słowami nie przekonasz mnie , abym Ci zaufała . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
Wole walczyć i przegrać niż nie robić nic i żyć ze świadomością że coś przeszło mi koło nosa.Bo przynajmniej teraz nie będę mogła sobie zarzucić że się nie starałam.
|
|
 |
|
-Cześć- usłyszałam ciche,nieśmiałe powitanie zza pleców,odwróciłam się i zamarłam,zobaczyłam tam swoją dawną przyjaciółkę.
-Siema-powiedziałam do niej oschle i rzuciłam jej chłodne spojrzenie.-Możemy pogadać?-spytała jeszcze bardziej nieśmiało.
-Nie mamy o czym,ale luz,jak chcesz-rzuciłam tylko.-Mamy, o naszej przyjaźni, tęsknię za tobą. - spojrzała mi głęboko w oczy, jednak
po chwili speszyła się, gdy zobaczyła moje lekceważące spojrzenie. - O naszej przyjaźni ? dziewczyno, o czym ty mówisz? o jakiej przyjaźni ?
jeśli mianem przyjaciela określa się osobę, która przychodzi do ciebie wtedy kiedy ma się problem, a odchodzi jak już będzie wszystko okej,
do innych to ja mam w dupie taką przyjaźń ! - niemalże wykrzyczałam jej to prosto w twarz . - Ale.. ja na prawdę chcę to wszystko naprawić .
- powiedziała bardzo cicho . - Trochę za późno kochaniutka . - Przerwałam i zaśmiałam się jej prosto w twarz po czym odeszłam. Nie chcę
mieć takich przyjaciół, zbyt wielu już ich było w moim życiu.
|
|
|
|