 |
|
zaufałam jej , uwierzyłam w jej słowa , a teraz mam chęć napisać do niej , żeby wciąż trwała w tym bagnie , ale mnie w nie , nie wciągała . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
Błąd z przeszłości , który wzmocnił tę przyjaźń . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
nigdy nie pogodziła się z przeszłoscią , chociaż wie , że ma to za sobą . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
jakoś inaczej się żyje ze świadomością swoich błędów ./ niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
...przecież mam prawo martwić się o własnego chłopaka , prawda ? / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
nienawidzę chwil , gdy milczy dłużej niż poł godziny . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
brak zaufania , to jak koniec wszystkiego ./ niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
W moim życiu już tak na prawdę nic się nie układa, powoli gasnę, przestaje żyć. nie chce mi się wychodzić na dwór, cały czas mam ochotę na wielki melanż, po którym już bym się nie obudziła, a to wszystko przez to, że straciłam osoby, które są dla mnie na prawdę ważne, przez swoją własną głupotę i co najgorsze, wmawiam sobie, że to wszystko ich wina, przez co oszukuję samą siebie, przez cały czas.
|
|
 |
|
Chciałabym wrócić do czasów, kiedy byłam małym, radosnym dzieckiem, które najbardziej na świecie kochało swoich rodziców, a nie melanże ze znajomymi. Bo pomimo, że uwielbiam w każdy weekend wyjść z przyjaciółmi na melanż, to brakuje mi tej więzi, którą kiedyś miałam ze swoimi rodzicami. brakuje mi tego, że matka już nawet nigdy nie powie do mnie, że jestem jej oczkiem w głowie, brakuje mi tego, że z ojcem już nie rozmawiam tyle co dawniej, brakuje mi tego, że nie zwierzam im się ze swoich problemów, brakuje mi tej miłości, którą kiedyś od nich dostawałam.
|
|
|
|