 |
|
nie rozumiem jak po zerwaniu ludzie potrafią tak bardzo siebie znienawidzić. przecież kochali się, ufali sobie i byli dla siebie najważniejsi. i co, później tak po prostu przechodzą obok siebie obojętnie? potrafią zapomnieć o tym, co przeżyli? chyba jeszcze nie dorosłam do takiego życia.
|
|
 |
|
nie pytaj co u mnie, mam dość kłamstw.
|
|
 |
|
minął miesiąc, szczerze? nie czuje kompletnie nic. i tu wcale nie chodzi o to, że przestałam Cię kochać. wszytko co robię, o czym myślę jest bez sensu. każdy dzień jest szary, taki sam jak wcześniejszy. każdego dnia wieczorem zasypiam z pustką w łóżku.
|
|
 |
|
Mówiłaś przejdzie z czasem, będzie lepiej, że zobaczę
zobaczyłem, miałaś rację, ale wrak człowieka w lustrze.
Kiedy przemywałem twarz, wycierałem ją przed lustrem.
|
|
 |
|
Jak Ci się układa? mam nadzieję, że jest git
i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.
Boje się spytać, ale masz może kogoś?
Patrzysz na niego jak na mnie kiedy byliśmy ze sobą.
|
|
 |
|
miłości nie można wygrać, ale trzeba stale o nią walczyć.
|
|
 |
|
bezpieczeństwo kryło się , między jego prawym , a lewym ramieniem .
|
|
 |
|
nie pozwólmy sobie nawzajem stracić tego wszystkiego. nie możemy się poddawać mówiłam to już setki razy.
może być ciężko ale nie pozwólmy aby nastąpił koniec. przecież to jedna z najlepszych rzeczy w naszym życiu.
ta gigantyczna przyjaźń która nie może zostać zerwana.
|
|
 |
|
Przypominam sobie, jak lubiłam się Ciebie domyślać. Ta iskra chyba znikła, magia prysła dzisiaj, boję się zapytać,
co to znaczy, gdy oddychasz i odpycha nas w nas nawzajem dziś to samo, co nas przyciągało i to było za mało.
|
|
 |
|
To była chwilka kiedy Cię dostrzegłam. Pieprzona, krótka chwila w której Twoje czekoladowe oczy spojrzały na mnie.
Już wtedy mój cały świat obrócił się o 90 stopni do góry nogami.
|
|
|
|