głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika think_twice

w swoim życiu prawdziwie kochałam tylko jedną osobę. szczerze rozmawiałam z jednym człowiekiem. przytulałam wyłącznie Jego. całowałam jedynie Jego usta i dotykałam Jego skóry. przekomarzałam się tylko z Nim i marzyłam w Jego ramionach. zasypiałam przy Nim tworząc wspólną przyszłość. kochałam Go na tyle  by był w stanie przekreślić to wszystko bez obaw o Moje uczucia. zabolało  gdy ostatni raz musnął wargami Moje czoło i w świetle zachodzącego słońca zakończył to wszystko tak samo  jak rozpoczął.   yezoo

yezoo dodano: 13 stycznia 2012

w swoim życiu prawdziwie kochałam tylko jedną osobę. szczerze rozmawiałam z jednym człowiekiem. przytulałam wyłącznie Jego. całowałam jedynie Jego usta i dotykałam Jego skóry. przekomarzałam się tylko z Nim i marzyłam w Jego ramionach. zasypiałam przy Nim tworząc wspólną przyszłość. kochałam Go na tyle, by był w stanie przekreślić to wszystko bez obaw o Moje uczucia. zabolało, gdy ostatni raz musnął wargami Moje czoło i w świetle zachodzącego słońca zakończył to wszystko tak samo, jak rozpoczął. [ yezoo ]

lubię takie marne dziunie jak Ty złotko. mierzysz mnie z góry na dół   jakbyś chciała kupić mi sukienkę. dopierdalasz głupimi minami  krzywiąc się   już i tak zostało Ci to na stałe. przechodząc patrzysz na mnie z pogardą  myśląc  że sprowokujesz mnie do jakiegokolwiek ruchu w Twoją stronę. sorry  źle obrana taktyka   ja gówna nie tykam  bo śmierdzi.   veriolla

yezoo dodano: 13 stycznia 2012

lubię takie marne dziunie jak Ty,złotko. mierzysz mnie z góry na dół - jakbyś chciała kupić mi sukienkę. dopierdalasz głupimi minami, krzywiąc się - już i tak zostało Ci to na stałe. przechodząc patrzysz na mnie z pogardą, myśląc, że sprowokujesz mnie do jakiegokolwiek ruchu w Twoją stronę. sorry, źle obrana taktyka - ja gówna nie tykam, bo śmierdzi. / veriolla

  Proszę Księdza  ale to jest trudne  jak cholera.   Jak trudne?   Trudne jak diabli.   yezoo

yezoo dodano: 12 stycznia 2012

- Proszę Księdza, ale to jest trudne, jak cholera. - Jak trudne? - Trudne jak diabli. [ yezoo ]

po co mówić prawdę ludziom którzy nie mogą jej znieść?   Julia.

nervella dodano: 12 stycznia 2012

po co mówić prawdę ludziom którzy nie mogą jej znieść? / Julia.

kiedy byliśmy młodsi mógł co najwyżej zakopać moje serce w piasku  czy schować je za szafę. wystarczyło wziąć swoją łopatkę i wykopać je  lub sięgnąć ręką w zakurzony kąt. teraz przypalił je lekko  rzucił o ziemię oraz zdeptał bez jakichkolwiek emocji butem.

definicjamiloscii dodano: 11 stycznia 2012

kiedy byliśmy młodsi mógł co najwyżej zakopać moje serce w piasku, czy schować je za szafę. wystarczyło wziąć swoją łopatkę i wykopać je, lub sięgnąć ręką w zakurzony kąt. teraz przypalił je lekko, rzucił o ziemię oraz zdeptał bez jakichkolwiek emocji butem.

chciał poznać mój punkt widzenia  moje myśli  poglądy  uczucia. maskując wszystko uśmiechem  starał się dokładnie mnie zbadać. wyczytywał coś z moich ruchów  szukał oznak bicia w mojej klatce piersiowej  reagent całego ciała. z przerażeniem odkrył  że motyle w moim brzuchu mają przerażające ślepia i czarne skrzydła  a serca nie mam. mam marny implant  ciemnogranatowy cień  zdolny jedynie do zadawania bólu.

definicjamiloscii dodano: 11 stycznia 2012

chciał poznać mój punkt widzenia, moje myśli, poglądy, uczucia. maskując wszystko uśmiechem, starał się dokładnie mnie zbadać. wyczytywał coś z moich ruchów, szukał oznak bicia w mojej klatce piersiowej, reagent całego ciała. z przerażeniem odkrył, że motyle w moim brzuchu mają przerażające ślepia i czarne skrzydła, a serca nie mam. mam marny implant, ciemnogranatowy cień, zdolny jedynie do zadawania bólu.

wziął je w dłoń  pościerał wierzch na tarce  by później użyć go na posypkę. naruszone wrzucił do naczynia i przyprawiał. długo  ze śmiechem delektował się moim powolnym umieraniem. serce. jakby moje   przepompowujące moją krew i bijące utrzymując moje istnienie. bardziej Jego. jak lubił  przygotowane na ostro. zjadłszy  zapił je colą.

definicjamiloscii dodano: 11 stycznia 2012

wziął je w dłoń, pościerał wierzch na tarce, by później użyć go na posypkę. naruszone wrzucił do naczynia i przyprawiał. długo; ze śmiechem delektował się moim powolnym umieraniem. serce. jakby moje - przepompowujące moją krew i bijące utrzymując moje istnienie. bardziej Jego. jak lubił, przygotowane na ostro. zjadłszy, zapił je colą.

zamiast delikatnych  słodkich pocałunków chcę tych z podgryzaniem warg i strużką krwi spływającą niechybnie po brodzie. Twoja dłoń ma pasować do mojej  jak nóż wbijany z perfekcją między żebra  kaleczący wewnętrzne narządy. zamiast czekoladkami czy różą  witaj mnie biorąc agresywnie na ręce. przyciskaj mnie bezpruderyjnie do ściany  całą siłą zaciskając dłonie na moich ramionach. ma boleć. nazajutrz mają pojawić się sine odciski po Twoich palcach. gdy będziesz zasypiał przy moim boku z pewnością  iż rano również będę obok  zabiorę swoje rzeczy i wyjdę. jeśli wspomnisz o miłości   ucieknę.

definicjamiloscii dodano: 11 stycznia 2012

zamiast delikatnych, słodkich pocałunków chcę tych z podgryzaniem warg i strużką krwi spływającą niechybnie po brodzie. Twoja dłoń ma pasować do mojej, jak nóż wbijany z perfekcją między żebra, kaleczący wewnętrzne narządy. zamiast czekoladkami czy różą, witaj mnie biorąc agresywnie na ręce. przyciskaj mnie bezpruderyjnie do ściany, całą siłą zaciskając dłonie na moich ramionach. ma boleć. nazajutrz mają pojawić się sine odciski po Twoich palcach. gdy będziesz zasypiał przy moim boku z pewnością, iż rano również będę obok, zabiorę swoje rzeczy i wyjdę. jeśli wspomnisz o miłości - ucieknę.

przysięgłam sobie coś jakieś sześć  siedem miesięcy temu i złamałam daną sobie obietnice. myślałam  że na wszystko mam czas  że dam sobie radę. niespodzianka! nie dam sobie rady  przez swoją głupotę mogę dużo stracić.   nessuno

nessuno dodano: 11 stycznia 2012

przysięgłam sobie coś jakieś sześć, siedem miesięcy temu i złamałam daną sobie obietnice. myślałam, że na wszystko mam czas, że dam sobie radę. niespodzianka! nie dam sobie rady, przez swoją głupotę mogę dużo stracić. - nessuno

odpuszczam sobie. po prostu nie radzę sobie z tym wszystkim. po co mam walczyć o coś jeśli wiem  że i tak przegram. wszyscy mówią 'spróbuj'  ale po co próbować i się zawieść? mam dość tego wszystkiego. ten rok zaczyna się znacznie gorzej niż poprzedni.   nessuno

nessuno dodano: 11 stycznia 2012

odpuszczam sobie. po prostu nie radzę sobie z tym wszystkim. po co mam walczyć o coś jeśli wiem, że i tak przegram. wszyscy mówią 'spróbuj', ale po co próbować i się zawieść? mam dość tego wszystkiego. ten rok zaczyna się znacznie gorzej niż poprzedni. - nessuno

są ludzie  dla których oddałabym życie. zawdzięczam Im wiele. są kimś więcej niż tylko ' przyjaciółmi ' . potrafią wesprzeć  ale nie z marnym ' będzie dobrze ' . przytulić  nie tylko obejmując ramieniem. pomóc  niekoniecznie słowami. są  bo jest między Nami jakaś więź. coś  co ciągle powtarza ' jeśli Go stracisz  zginiesz ' .   yezoo

yezoo dodano: 10 stycznia 2012

są ludzie, dla których oddałabym życie. zawdzięczam Im wiele. są kimś więcej niż tylko ' przyjaciółmi ' . potrafią wesprzeć, ale nie z marnym ' będzie dobrze ' . przytulić, nie tylko obejmując ramieniem. pomóc, niekoniecznie słowami. są, bo jest między Nami jakaś więź. coś, co ciągle powtarza ' jeśli Go stracisz, zginiesz ' . [ yezoo ]

najgorsza jest świadomość  iż to moja wina. po raz kolejny to ja wszystko zniszczyłam  ja dmuchnęłam w budowlę z kart. przeze mnie Jego spojrzenie stało się puste  jedynie na razy prześwitując   za każdym razem bólem. posłał mi usilnie uśmiech szepcząc  że nic się nie stało  że wszystko jest dobrze  że to się ogarnie  z czasem. musnął mój policzek zapewniając po raz kolejny łapiącym się tonem  iż da radę. ostatni raz przytulając mnie do siebie  drżał na całym ciele. w tym harmidrze  zapomniał  nie zabrał serca.

definicjamiloscii dodano: 10 stycznia 2012

najgorsza jest świadomość, iż to moja wina. po raz kolejny to ja wszystko zniszczyłam, ja dmuchnęłam w budowlę z kart. przeze mnie Jego spojrzenie stało się puste, jedynie na razy prześwitując - za każdym razem bólem. posłał mi usilnie uśmiech szepcząc, że nic się nie stało, że wszystko jest dobrze, że to się ogarnie, z czasem. musnął mój policzek zapewniając po raz kolejny łapiącym się tonem, iż da radę. ostatni raz przytulając mnie do siebie, drżał na całym ciele. w tym harmidrze, zapomniał, nie zabrał serca.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć