głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika teronynta

Dawno wyszliśmy z określenia  tylko przyjaciele   nie?  esperer

esperer dodano: 20 maja 2013

Dawno wyszliśmy z określenia "tylko przyjaciele", nie? /esperer

Tak chujowe uczucie opisane tak cudnie.. :3 teksty kid.from.yesterday dodał komentarz: Tak chujowe uczucie opisane tak cudnie.. :3 do wpisu 20 maja 2013
nocą opada zasłona  która osłania naszą duszę. stajemy nadzy przed prawdą  wrażliwi na ból  krusi i bezbronni. nocą nie ma żadnych barier  nocą pocałunki smakują lepiej  słowa nabierają większej mocy  ciało wyostrza się na każdy bodziec. nocą podstępne myśli wkradają się w zakamarki naszej podświadomości mącąc spokój  który i tak od dawna jest już zachwiany. nie pozwalają zasnąć  odbierają oddech  wywołują stan  którego tak panicznie się boimy. nocą wszystko wydaje się możliwe  by o świcie na nowo stać się nieosiągalnym. nocą  zamiast spać  analizujemy  gdybamy  tęsknimy. nocą umieramy na tysiąc sposobów.

cynamoon dodano: 19 maja 2013

nocą opada zasłona, która osłania naszą duszę. stajemy nadzy przed prawdą, wrażliwi na ból, krusi i bezbronni. nocą nie ma żadnych barier, nocą pocałunki smakują lepiej, słowa nabierają większej mocy, ciało wyostrza się na każdy bodziec. nocą podstępne myśli wkradają się w zakamarki naszej podświadomości mącąc spokój, który i tak od dawna jest już zachwiany. nie pozwalają zasnąć, odbierają oddech, wywołują stan, którego tak panicznie się boimy. nocą wszystko wydaje się możliwe, by o świcie na nowo stać się nieosiągalnym. nocą, zamiast spać, analizujemy, gdybamy, tęsknimy. nocą umieramy na tysiąc sposobów.

każda łza  która spłynęła po naszych policzkach ma inną historię  każda zabiera więcej lub mnie bólu  każda oczyszcza duszę  która tak strasznie krwawi. każda łza coś znaczy  każda spłynęła z jakiegoś powodu  każda wyrywała na stałe szramę w sercu.

cynamoon dodano: 19 maja 2013

każda łza, która spłynęła po naszych policzkach ma inną historię, każda zabiera więcej lub mnie bólu, każda oczyszcza duszę, która tak strasznie krwawi. każda łza coś znaczy, każda spłynęła z jakiegoś powodu, każda wyrywała na stałe szramę w sercu.

staję nago przed lustrem niepewnie w nie zerkając. po chwili momentalnie zamykam oczy. nie potrafię. nienawidzę każdego milimetra swojego ciała. bo jak można lubić te fałdy tłuszczu? nie wspomnę już o pokochaniu tego. nie mogę tak wyglądać  nie dam rady. zrobię wszystko aby schudnąć. nikt nie musi nic wiedzieć  przecież wciąż mogę jeść  wystarczy później to zwrócić. nie obchodzi mnie to  że już powoli tracę siły  a idąc ulicą nagle robi mi się słabo. nie ważne. po prostu chcę się dobrze czuć we własnym ciele. w końcu mi się to uda.

briefly dodano: 19 maja 2013

staję nago przed lustrem niepewnie w nie zerkając. po chwili momentalnie zamykam oczy. nie potrafię. nienawidzę każdego milimetra swojego ciała. bo jak można lubić te fałdy tłuszczu? nie wspomnę już o pokochaniu tego. nie mogę tak wyglądać, nie dam rady. zrobię wszystko aby schudnąć. nikt nie musi nic wiedzieć, przecież wciąż mogę jeść, wystarczy później to zwrócić. nie obchodzi mnie to, że już powoli tracę siły, a idąc ulicą nagle robi mi się słabo. nie ważne. po prostu chcę się dobrze czuć we własnym ciele. w końcu mi się to uda.

jeszcze kilka minut temu nie pozwalał mi opuścić jego ramion. kilka minut temu byłam w innym świecie  naszym świecie. kilka minut temu czułam  że znajduję się we właściwym miejscu  z właściwą osobą. a teraz? znowu jestem sama  znowu go nie ma  znowu tęsknie  choć nie tak dawno moje oczy wpatrywały się w jego łagodne tęczówki. moje ciało nadal pamięta jego dotyk  usta smak jego ust  a dłonie  nadal są ciepłe od dotyku jego rąk. jesteśmy jednością  a gdy on odchodzi  czuję jakby jakiś kawałek mojej duszy zostawał przy nim  jakby na stałe zapisał się w jego osobie. kocham go niewyobrażalnie mocno i nie wyobrażam sobie dnia  w którym miałabym otworzyć oczy i wiedzieć  że go nie zobaczę  nie wyobrażam sobie dnia  w którym to wszystko miałoby się zakończyć.

cynamoon dodano: 19 maja 2013

jeszcze kilka minut temu nie pozwalał mi opuścić jego ramion. kilka minut temu byłam w innym świecie, naszym świecie. kilka minut temu czułam, że znajduję się we właściwym miejscu, z właściwą osobą. a teraz? znowu jestem sama, znowu go nie ma, znowu tęsknie, choć nie tak dawno moje oczy wpatrywały się w jego łagodne tęczówki. moje ciało nadal pamięta jego dotyk, usta smak jego ust, a dłonie, nadal są ciepłe od dotyku jego rąk. jesteśmy jednością, a gdy on odchodzi, czuję jakby jakiś kawałek mojej duszy zostawał przy nim, jakby na stałe zapisał się w jego osobie. kocham go niewyobrażalnie mocno i nie wyobrażam sobie dnia, w którym miałabym otworzyć oczy i wiedzieć, że go nie zobaczę, nie wyobrażam sobie dnia, w którym to wszystko miałoby się zakończyć.

może to nie z nim jest problem ale właśnie ze mną?może wszystko to co o mnie mówi jest prawdą której nigdy nie chciałam do siebie dopuścić?jestem trudna wiem o tym ale wciąż tak jak każdy potrzebuję odrobinę miłości.egoistycznie oczekuję jej od niego kiedy sama chcę wszystko zakończyć.tylko dlaczego nagle na jego widok moje serce nagle się obudziło?to chore.siedzę kolejną noc z rzędu patrząc w sufit i obwiniając się o wszystko.słusznie?nie wiem.według niego pewnie tak.nie wiem już kim jestem.wszystko czuję z milion razy mocniej niż normalnie.tydzień temu dokładnie o tej godzinie leżałyśmy razem śmiejąc się z minionego wieczoru.obydwie byłyśmy szczęśliwe bo miałyśmy przy sobie facetów na których nam zależy przynajmniej jej w moim przypadku była to bardziej kwestia ilości alkoholu we krwi.a może jednak nie?jego najlepsi przyjaciele tłumaczą się za niego że jest bardzo nieśmiały i mam się nie poddawać.z tym małym problemem że nie mam siły aby spróbować.za dużo myślę.

briefly dodano: 19 maja 2013

może to nie z nim jest problem,ale właśnie ze mną?może wszystko to co o mnie mówi jest prawdą,której nigdy nie chciałam do siebie dopuścić?jestem trudna,wiem o tym,ale wciąż tak jak każdy potrzebuję odrobinę miłości.egoistycznie oczekuję jej od niego,kiedy sama chcę wszystko zakończyć.tylko dlaczego nagle na jego widok moje serce nagle się obudziło?to chore.siedzę kolejną noc z rzędu,patrząc w sufit i obwiniając się o wszystko.słusznie?nie wiem.według niego pewnie tak.nie wiem już kim jestem.wszystko czuję z milion razy mocniej niż normalnie.tydzień temu,dokładnie o tej godzinie leżałyśmy razem śmiejąc się z minionego wieczoru.obydwie byłyśmy szczęśliwe,bo miałyśmy przy sobie facetów,na których nam zależy,przynajmniej jej,w moim przypadku była to bardziej kwestia ilości alkoholu we krwi.a może jednak nie?jego najlepsi przyjaciele tłumaczą się za niego,że jest bardzo nieśmiały i mam się nie poddawać.z tym małym problemem,że nie mam siły aby spróbować.za dużo myślę.

nie znienawidził miłości  tylko pokochał nienawiść    HuczuHucz

briefly dodano: 19 maja 2013

nie znienawidził miłości, tylko pokochał nienawiść / HuczuHucz

Im bardziej kogoś potrzebuje  tym bardziej wszystkich odpycham. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 maja 2013

Im bardziej kogoś potrzebuje, tym bardziej wszystkich odpycham.|k.f.y

Szybko biegniemy przed siebie. Spokojnie i cicho. Bez odstępów  blisko. Byłam w szoku unosząc się nad ziemią. Pół anioł  ze skrzydłami i nawet mówi normalnie. On nie przestanie mnie zaskakiwać. Wyjście z szoku i zrozumienie  co się właściwie stało zajęło znacznie więcej czasu. Tylko pytając nikt nie odpowiadał  bo przecież dobrze pamiętaliśmy. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 maja 2013

Szybko biegniemy przed siebie. Spokojnie i cicho. Bez odstępów, blisko. Byłam w szoku unosząc się nad ziemią. Pół anioł, ze skrzydłami i nawet mówi normalnie. On nie przestanie mnie zaskakiwać. Wyjście z szoku i zrozumienie, co się właściwie stało zajęło znacznie więcej czasu. Tylko pytając nikt nie odpowiadał, bo przecież dobrze pamiętaliśmy.|k.f.y

wczoraj minął miesiąc  trzydzieści dni  odkąd jesteśmy razem  trzydzieści dni  w których każdy następny sprawiał  że wznosiłam się wyżej  ku bram szczęścia. nadałeś każdej minucie i każdej godzinie sens  pozwoliłeś na nowo oddychać pełną piersią  dałeś motywację  by podnieść się z łóżka i poskładałeś to poranione serce w całość  a to nie lada wyczyn. nawet nie wiem jak mam to opisać  ale przy Tobie wszystko jest inne  wszystko nagle staje się tak banalnie proste  jakby będąc z Tobą miała na nosie różowe okulary. jesteś pierwszym  który może jednocześnie zadać mi ból jak i nakarmić euforią. jesteś pierwszym  dla którego moje serce przyspiesza. jesteś pierwszym  który na stałe zapisał się w moim krwiobiegu  w mojej duszy  we mnie. jesteś  i mam nadzieję  że tak zostanie.

cynamoon dodano: 18 maja 2013

wczoraj minął miesiąc, trzydzieści dni, odkąd jesteśmy razem, trzydzieści dni, w których każdy następny sprawiał, że wznosiłam się wyżej, ku bram szczęścia. nadałeś każdej minucie i każdej godzinie sens, pozwoliłeś na nowo oddychać pełną piersią, dałeś motywację, by podnieść się z łóżka i poskładałeś to poranione serce w całość, a to nie lada wyczyn. nawet nie wiem jak mam to opisać, ale przy Tobie wszystko jest inne, wszystko nagle staje się tak banalnie proste, jakby będąc z Tobą miała na nosie różowe okulary. jesteś pierwszym, który może jednocześnie zadać mi ból jak i nakarmić euforią. jesteś pierwszym, dla którego moje serce przyspiesza. jesteś pierwszym, który na stałe zapisał się w moim krwiobiegu, w mojej duszy, we mnie. jesteś, i mam nadzieję, że tak zostanie.

wiedziała  że jest typem chłopaka  który może mieć każdą. wiedziała   że swoją urodą powala nie jedną  że nie tylko jej się podoba. że  świetnie gra  że wszyscy go lubią  że jest przede wszystkim popularnym  chłopakiem. patrzyła na niego z dystansem. gdy tylko mogła przyglądała  się mu uważnie by zapamiętać każdy  nawet drobny szczegół. mimo  ostrzeżeń przyjaciół brnęła w to dalej. sama nie wiedziała  że  zauroczyła się w nim po uszy. i mimo tylu słów  że nie jest typem dla  niej uparcie chciała wiedzieć o nim jak najwięcej. chciała poznać jego  wnętrze  tak dokładnie by potem płakać po nocach. jako jedyna widziała  w nim kogoś innego  wyjątkowego. dostrzegła w nim to coś  co inni  omijali.   winter morning

cynamoon dodano: 18 maja 2013

wiedziała, że jest typem chłopaka, który może mieć każdą. wiedziała, że swoją urodą powala nie jedną, że nie tylko jej się podoba. że świetnie gra, że wszyscy go lubią, że jest przede wszystkim popularnym chłopakiem. patrzyła na niego z dystansem. gdy tylko mogła przyglądała się mu uważnie by zapamiętać każdy, nawet drobny szczegół. mimo ostrzeżeń przyjaciół brnęła w to dalej. sama nie wiedziała, że zauroczyła się w nim po uszy. i mimo tylu słów, że nie jest typem dla niej uparcie chciała wiedzieć o nim jak najwięcej. chciała poznać jego wnętrze, tak dokładnie by potem płakać po nocach. jako jedyna widziała w nim kogoś innego, wyjątkowego. dostrzegła w nim to coś, co inni omijali. / winter_morning
Autor cytatu: winter_morning

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć