 |
|
Najgorzej jest w te cholerne wieczory, kiedy nie możesz zasnąć i przypominasz sobie jak bardzo masz zjebane życie. I nie, nie płacze wtedy bo chce. Łzy same cisną się do oczu na myśl, ze już chyba nigdy nie będzie dobrze.
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że za dużo oczekuje od świata.
|
|
 |
|
Ranisz mnie. Mimo swoich ciągłych zapewnień znów to robisz. Obiecywałeś mi wiele, a ja w końcu nauczyłam się, że Twoje obietnice są nic nie warte. W końcu to tylko słowa, którymi ranisz bardziej niż czynami, zwłaszcza gdy słów tych nie dotrzymujesz. Zaufałam ci i znów się zawiodłam. Dziś to zaufanie znikło, nie liczy się dla mnie. Bardziej przejmuję się bólem, który zadajesz mi non stop każdego dnia swojego milczenia. / fadetoblack
|
|
 |
|
to co jest prawdziwe nigdy nie przestanie istnieć .
|
|
 |
|
nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.
|
|
 |
|
Nie mogę siebie zrozumieć.
Czemu zastanawiam się ,ciągle analizuję rzeczy ,które dla innych ludzi są mało ważne?
Nad którymi nie mają zamiaru ani chwili pomyśleć.
A ja je przeżywam. I ciągle odtwarzam je w wyobraźni.
|
|
 |
|
Czasem chcę tak po prostu zapomnieć o tym wszystkim co nas łączyło. Uciec od dawnych wspomnień, które do dziś prześladują moje myśli. Chciałabym wziąć gumkę do mazania i to wszystko wymazać. Może życie stało by się wtedy o wiele prostsze. Nie żyłabym ciągle myśląc o Tobie, nie czułabym strachu, który pojawia się w najmniej oczekiwanych chwilach. Mogłabym raz na zawsze zapomnieć o Tobie tak samo, jak Ty zrobiłeś to ze mną. Uwolniłabym się od wszystkiego co z Tobą związane, mogłabym zacząć żyć normalnym życiem, gdzie liczyła by się jedynie przyszłość. Czy to naprawdę tak wiele...? ~remember_~
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz ile bym oddała za to, abyś w końcu przestał mnie męczyć. Siedzisz w mojej głowie jak nikt. Sama myśl o Tobie sprawia, że w moich oczach pojawiają się łzy. A ja jak głupia redaguję każdą myśl związaną z Tobą, rozmyślając co mam zrobić, żeby było jak kiedyś.
|
|
 |
|
W życiu napotykamy wielu ludzi. Tych dobrych i tych złych. Tych, którzy kochają nas i tych w których zakochujemy się my sami. Każdy z nich zostawia w naszej pamięci małą garstkę wspomnień. Każdy zabiera ze sobą kawałek naszego serca.
|
|
|
|