 |
|
Nienawidzę tych dni,
Kiedy muszę wybierać
Pomiędzy życiem a oddychaniem.
|
|
 |
|
Za tę dłoń idealnie dopasowaną do mojej.
|
|
 |
|
Śmierdzi mi tu coś miłością, pachnie nienawiścią i zalatuje ironią.
|
|
 |
|
Ja żyje obok Ciebie i żyłam cały czas,
chociaż nie pamiętam kiedy byłeś tu ostatni raz.
|
|
 |
|
Przeraziłam się widząc, że Twoje oczy nie mają już żadnej głębi,
że moje odbicie już w nich nie mieszka.
|
|
 |
|
- Wiesz jakie jest moje największe marzenie? - spojrzała na misia siedzącego w kącie.
- Żebym położyła się spać wieczorem u jego boku.
A rano, żeby on wciąż tu był. Rozumiesz? Chcę tylko, żeby tu był.
|
|
 |
|
W którymś momencie zaczynasz patrzeć na pewne osoby inaczej.
Zauważasz, że więcej was dzieli niż łączy.
Nikt nie jest w stanie wytrzymać twojego obłędu.
On też wytrzymał tylko przez chwilę,
potem sam odszedł jak inni.
|
|
 |
|
Może będziesz wtedy stał w kolejce po fajki
a może będziesz słuchał dobrego rapu.
Albo będziesz z nią, poczujesz jej zapach
i stwierdzisz że nic nie dorówna mojemu.
Ale zatęsknisz.
Przeleci Ci przed oczyma wszystko.
|
|
 |
|
Jestem rozdarta między pamiętaniem,
a pozostawieniem tej części życia daleko za sobą.
|
|
 |
|
A największą moją wadą było to,
że kochałam na zabój jednego, jedynego faceta.
Jego imię było moim mottem.
Pierwszą literę miałam wytatuowaną na karku,
wodę toaletową trzymałam w szafce, bo on tak pięknie pachniał.
Spałam, wtulając się w jego bluzę, a w portfelu nosiłam jego zdjęcia.
Tak. To prawda co mówiła mi przyjaciółka:
to naprawdę była chora miłość.
Psychiczne uzależnienie.
|
|
 |
|
Miłość jest tym, co wywołuje twój uśmiech,
kiedy jesteś zmęczony.
|
|
 |
|
Kiedy się czuje pociąg fizyczny, nieczystą namiętność fizycznych kształtów,
to nie jest miłość.
Miłość jest pożądaniem czyjeś duszy.
|
|
|
|