 |
|
Miłość sprzedawana, pieniądz kochany, w wyjątkowych okolicznościach witamy..
|
|
 |
|
Zostań na chwile , na minute , godzinę , dzień , noc , na śniadanie i obiad , tydzień , miesiąc , rok . Zostań na całe życie ♥ / r23
|
|
 |
|
Jak można tak łatwo wymazać z pamięci coś, co miało trwać na ZAWSZE!
|
|
 |
|
Kiedy odnalazłam to stare pudło, nawet nie myślałam jakie uczucia we mnie wywoła. Jednak już kiedy odchylałam wieko, moje serce zaczęło bić w szaleńczym tempie. Wyjmując zakurzone fotografie poczułam, jak łzy zbierają mi się w kąciku oka. Jedna z nich spadła, uderzając w zdjęcie. Dwie dziewczynki trzymające się za ręce. Te dziecięce obietnice o przyjaźni na zawsze. że ta przyjaźń przetrwa wszystko. Wciąż pamiętam wszystkie kłótnie, ale to tylko epizod. Wiele ważniejsze były chwile wsparcia, "rozmowy bez słów" i zabójczy śmiech, od którego nie mogłyśmy się powstrzymać. Rzeczy, które razem uwielbiałyśmy. Choćby te cholerne kakałko z parówkami xD. Ja wciąż to pamiętam. Kolejny rozdział historii, to te nasze piękno-filozoficzne "karteczki". Ile czasu spędzałyśmy razem. Ile wymówek wymyśliłyśmy, żeby tylko się spotkać. Czy dziś to się nie liczy? Ja rozumiem, że się zmieniłyśmy, że zmieniło się środowisko, ale co stoi na przeszkodzie, by spróbować jeszcze raz? Tego nie potrafię zrozumieć!
|
|
 |
|
Chodź poszukamy szczęścia. Pobawimy się jak małe dzieci w podchody , chowanego . Plac zabaw będzie rajem na ziemi . Huśtawka będzie lecieć do nieba a z piasku zrobimy zamek lepszy niż miały księżniczki w bajkach Disneya. Będziemy szczęśliwi , tak po porostu. /r23
|
|
 |
|
W ciągu minuty tyle może się wydarzyć. To lub tamto. Trochę tego i trochę tamtego. Lub całe tamto i nic tego. Ponieważ ty decydujesz co jest ważne, to czy tamto.
|
|
 |
|
Chcę, żebyś to był! Teraz i na zawszę. Bo tylko w Tobie widzę szczęście. ♥
|
|
 |
|
a czasami po prostu siadam i płaczę, bo bezsilność przewyższa wszystkie uczucia.
|
|
 |
|
to mi nie minie tak szybko tak łatwo, bo jesteś moją ofiarą, nadzieją, zagadką.
|
|
 |
|
Chcesz walczyć o coś, czego już nie ma, kim Ty jesteś kurwa, bogiem?//diabelny
|
|
 |
|
Czasami mam takie dni, gdy trudno powiedzieć, że jestem. Zagłuszam się i chowam w ciemnym, nieznanym przez nikogo koncie. Jestem tam kilka minut lub godzin. Bywa, że można to określić jako kilkanaście. Chyba coś przełamałam w sobie, chyba stałam się innym człowiekiem. Tak jakby wyczuwałam to w ciele i w duchu. W krwi i kościach. W pękających myślach i uczuciach. Tak jakby stałam się niedozwolona. Nie chciałam nikogo do siebie dopuścić. Zero rozmów, zero bliskości, zero ciepła. Może zdałam sobie sprawę, że to i tak już nic nie zmieni i dlatego stało się tak a nie inaczej. Ale wiem... Wiem, że gdzieś głęboko we mnie płonie dalej ta naiwność, chęć zaczerpnięcia się świeżym powietrzem i zatrucia go chemikaliami będącymi w moim organizmie.
|
|
|
|