 |
|
plany mam wielkie, lecz chyba nie do spełnienia. a szkoda, bo ten pierdolony świat na starcie wszystko skreśla./emilsoon
|
|
 |
|
jest zajebiście, ale chujowo. na tym pozostańmy. albo nie. lepiej nie./emilsoon
|
|
 |
|
Ja, nie jestem dla Twoich chwil i wrażeń,
masz czuć respekt przed i dla moich sił i marzeń/ Bisz.
|
|
 |
|
jak w jednej chwili można być najszczęśliwszym na świecie , a już w następnej umierać z bólu ? może ty wiesz , bo mi już brak sił, by to wszystko pojąć.
|
|
 |
|
. powinnam Cię nienawidzić , życzyć Ci jak najgorzej... nie potrafię, jestem cholernie słaba, wiem . po tym wszystkim co mi zrobiłeś, nadal to głupie serce Cię kocha i byłoby w stanie Ci to wszystko wybaczyć, gdybyś przyszedł, przeprosił, powiedział, że kochasz ... ile jeszcze czasu musi minąć, bym w końcu zrozumiała, że CIEBIE JUŻ NIE MA , że odszedłeś tak po prostu :(
|
|
 |
|
"za jakiś miesiąc spadną pierwsze liście, zapewne będę mieć katar, i założę bluzę wybierając się do szkoły. idąc drogą wcisnę słuchawki do uszu, a zmarznięte dłonie ulokuję na dnach kieszeni. pewnie ten typowo jesienny poranek przywitam kilkoma łzami wypuszczonymi na policzki przypominając sobie, że to była właśnie ta nasza pora roku."
|
|
 |
|
ostatnio wydaje mi się, że jedyne co może mnie uszczęśliwić, to te cholerne fajki. fajki, czaicie? dlaczego te cholerne fajki? fajki, które nigdy nie były moją używką. fajki, które mają smak zycia./emilsoon
|
|
 |
|
nie oczekuje nic, w głębi duszy oczekując wiele./emilsoon
|
|
 |
|
chciałabym, tak jak kiedyś, wyjść na tą pustą ulice, w nocy, być przy Tobie, czuć to podniecenie i adrenalinę, i czuć że żyje./emilsoon
|
|
|
|