  |
|
` czasami miłość boli jakby trochę mocniej. Jakby silniej czuć ją w środku. / abstractiions.
|
|
  |
|
` wypady na spontanie, szalone pomysły. Patrzyłam na Ciebie, imponowałeś mi wszystkim. / Gabi.
|
|
  |
|
` jakie są moje marzenia? Jak dążę do ich spełnienia? Co sądzę o zaręczynach z bukietem kwiatów i największym zestawem róż jakie można było kupić w miastowej kwiaciarni? A co ze ślubem? Jaką wymarzyłam sobie suknie i co będzie stanowiło ozdoby kościoła i sali do świętowania? Tak na prawdę to nie myślę o marzeniach. Mój mężczyzna sam spełnia wszystkie, nawet te o których nie wiem, że są moimi marzeniami. Nie muszę więc wysilać się, aby któreś z nich się spełniło. Zaręczyny? Dla mnie są takim znakiem, impulsem który jakby na nowo zaczyna w nas rozkwitać. Nie potrzebuję żadnych przedmiotów wręcz utkanych z pieniędzy. Miło jest poczuć się najważniejszą, ale nie potrzeba mi do tego pieniędzy. Ślub? W sumie nie wierzę w istnienie kogokolwiek na górze, dlatego nie jest on ważny. Chcę żyć przy mężczyźnie którego kocham, to wszystko. / abstractiions.
|
|
 |
|
Oddałabym całą swoją przeszłość, by móc szczęśliwie żyć z Tobą, aż do śmierci. / napisana
|
|
 |
|
I może ludzie w nas nie wierzą. Może myślą, że rozpadniemy się przy pierwszym lepszym kryzysie. Może sądzą, że oboje nie nadajemy się do związku, ale ja nie dbam o to, co mówią inni. Ja słucham tylko swoich uczuć, a one wierzą w nas jak nikt inny. / napisana
|
|
 |
|
To właśnie teraz powinniśmy leżeć na Twoim łóżku i rozmawiać o głupotach. To właśnie teraz powinnam wtulić się w Ciebie i nasłuchiwać bicia Twojego serca. To właśnie teraz powinieneś mówić jak bardzo tęskniłeś. To właśnie teraz uświadamiam sobie, że ja istnieje tylko z Tobą, że tylko przy Tobie czuje się jak w niebie. / napisana
|
|
 |
|
Przepraszam, że przy ostatnim spotkaniu wypowiedziałam tak mało słów, miłość zacisnęła mi gardło, zabroniła, groziła i okaleczała. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Wszystkie moje dzisiejsze paranoje, chore domysły czy ciągłe obawy wynikają z tego, co przeżyłam w przeszłości. Chcę żyć normalnie ufając mu i ciesząc się szczęściem, ale tak do końca nie potrafię. Jakaś część mnie głęboko ugrzęzła w tamtym życiu i nie potrafi odnaleźć się w teraźniejszości. / napisana
|
|
 |
|
Jesteś tym czego chce. / L.Stadt
|
|
 |
|
Kolejna godzina, kolejny dzień, tydzień bez Ciebie. Jeszcze daję radę, wiem że wrócisz. / napisana
|
|
  |
|
` nie wiem co jest Twoim celem. Może próbujesz mnie zniszczyć psychicznie i zniechęcić do miłości. Może po prostu chciałeś pobawić się kimś i wypadło na mnie. A może po prostu nie masz serca bo wiele czynników na to wskazuje. Cokolwiek chcesz zrobić, może coś udowodnić - wiedz że Ci się nie uda. Po prostu wychowałam się wśród tych, dla których miłość nie ma wielkiego znaczenia bo jest a raz jej nie ma. Uodporniłam się na wszelkiego rodzaju krytykę. Gdyby nie silna psychika, już dawno by mnie tu nie było. Nie jestem osobą, której można wpłynąć na ambicje lub coś we mnie zmienić, po prostu już dawno wyznaczyłam sobie swoje własne zasady i obrałam własny pogląd na cały ten świat. Kiedyś może byłeś kimś kogo kochałam, ale teraz jesteś tylko gównem. / abstractiions.
|
|
  |
|
` codzienna patologia. Codzienne kłótnie rodziców w pokoju za ścianą. Codzienne poczucie bezsilności i błaganie żeby w końcu ten koszmar się skończył. Faceci wchodzący na klatkę schodową tylko po to, żeby zgwałcić w niej kolejną zupełnie niczego nie świadomą laskę. I ta szeroko pojęta młodzież, która szuka ucieczki od tego syfu w narkotykach w piwnicach bloków. Ściany które słuchają najlepszego rapu w Poznaniu. Kobieta w ciąży, która była świadkiem zabójstwa. Przyjaźnie zawarte do końca, stworzone na wspólnych, mocnych przeżyciach i doświadczeniach. Beton, który codziennie przyjmuje w siebie mnóstwo wódki bo nieraz już nawet nie idzie utrzymać flaszki w ręku z niemocy. Ta cholerna atmosfera w której jedyne co jest zawarte to ból i cierpienie. Może dla Ciebie to niewyobrażalne, ale to właśnie dzieje się obok. / abstractiions.
|
|
|
|