 |
|
chodź ze mną w magiczne miejsce, chodź by, że szczęścia zmiękło ci serce
|
|
 |
|
podaj mi dłoń, pokażę ci pejzaże z marzeń, podaj mi dłoń, niech się okaże że niemalże z tych samych wyobrażeń mamy plażę i oceany wrażeń ♥
|
|
 |
|
masz w sobie jeden raz, zaraz skończy się czas
|
|
 |
|
wódka, wino, piwo, plastik w kieszeni, słuch zaginął o nich w mieście zieleni
|
|
 |
|
mam szklisty lazur, tam pływam w milionach myśli
|
|
 |
|
setki kłamstw, lekki lans miliony myśli, wpadam w trans, składam je jak egoiści
|
|
 |
|
rozpaloną świadomością, można zmienić wszystko
|
|
 |
|
bujam całym klubem, na tych ciężkich bitach
|
|
 |
|
nie mam schizofrenii, a często słyszę głosy,
zbyt wiele kłamstw, zmarnowanych szans, dosyć
|
|
 |
|
sny są piękne, ale życia przecież nie utkasz ze snu
|
|
 |
|
jeden dzień zmienił cale Twoje życie
i ta świadomość, że możesz mnie nigdy nie usłyszeć
|
|
 |
|
how could I’ve been so blind not to see hope
|
|
|
|