głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika teamobejbe

♥ dziś mija kolejny rok istnienia definicjimiloscii na moblo. trudno uwierzyć  że założenie tego konta  którego okoliczności pamiętam  jakby działo się to wczoraj  nastąpiło dwa lata temu. chciałabym podziękować za wszystkie Wasze komentarze  plusiki i cytowania  docenienie mnie w pewnym stopniu  pochwały oraz słowa krytyki  które cenię równie wysoko. cudowni jesteście  a to  że trafiłam na tą stronę jest jedną z lepszych sytuacji  które spotkały mnie w życiu dotychczas. DZIĘKUJĘ raz jeszcze  za te NIEZASTĄPIONE DWA LATA i mam nadzieję  że jestem bliżej początku  aniżeli końca przebywania tutaj.

definicjamiloscii dodano: 17 kwietnia 2012

♥ dziś mija kolejny rok istnienia definicjimiloscii na moblo. trudno uwierzyć, że założenie tego konta, którego okoliczności pamiętam, jakby działo się to wczoraj, nastąpiło dwa lata temu. chciałabym podziękować za wszystkie Wasze komentarze, plusiki i cytowania, docenienie mnie w pewnym stopniu, pochwały oraz słowa krytyki, które cenię równie wysoko. cudowni jesteście, a to, że trafiłam na tą stronę jest jedną z lepszych sytuacji, które spotkały mnie w życiu dotychczas. DZIĘKUJĘ raz jeszcze, za te NIEZASTĄPIONE DWA LATA i mam nadzieję, że jestem bliżej początku, aniżeli końca przebywania tutaj.

dwa lata bez Niego  Sting w głośnikach  znów wspominam  przypadkowe słone krople.

definicjamiloscii dodano: 16 kwietnia 2012

dwa lata bez Niego, Sting w głośnikach, znów wspominam, przypadkowe słone krople.

nikt nie potrafił wejść w relację pomiędzy mną  a innym facetem niż on czy mój tata  w taki sposób. nikt  rzucając grzecznymi słowami do typa  jednocześnie uświadamiając mu w tak pogmatwany sposób  że powinien spieprzać w tymże momencie. pojawiał się znikąd  by z premedytacją odsunąć mnie od rzekomych szans na szczęście czy  cholera  jakikolwiek związek. zarezerwował mnie sobie nie pytając nawet czy chcę być jak hotelowy pokój  zastępczy samochód czy stolik w restauracji... chciałam.

definicjamiloscii dodano: 16 kwietnia 2012

nikt nie potrafił wejść w relację pomiędzy mną, a innym facetem niż on czy mój tata, w taki sposób. nikt, rzucając grzecznymi słowami do typa, jednocześnie uświadamiając mu w tak pogmatwany sposób, że powinien spieprzać w tymże momencie. pojawiał się znikąd, by z premedytacją odsunąć mnie od rzekomych szans na szczęście czy, cholera, jakikolwiek związek. zarezerwował mnie sobie nie pytając nawet czy chcę być jak hotelowy pokój, zastępczy samochód czy stolik w restauracji... chciałam.

chcę mieć Go obok tu i teraz!    samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 16 kwietnia 2012

chcę mieć Go obok tu i teraz! / samowystarczalna

może po tylu miesiącach jest już łatwiej  Jego nieobecność już nie boli tak bardzo  ale zdarzają się jeszcze chwile  w których myślę tylko o Nim i zastanawiam się czy On myśli o mnie. są chwilę   w których chcę wiedzieć czy ma dziewczynę i gdzie aktualnie się znajduje. są też wieczory  rzadziej niż wcześniej  ale są  które poświęcam tylko Jemu i wspominam wszystkie wspólne chwile. są noce i sny o Nim. są też chwile  w których waham się czy do Niego nie napisać. już łatwiej żyję mi się ze świadomością  że to wszystko się skończyło. uczucie już nie tak namiętne i burzliwe jak kiedyś  ale dalej jest.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 16 kwietnia 2012

może po tylu miesiącach jest już łatwiej, Jego nieobecność już nie boli tak bardzo, ale zdarzają się jeszcze chwile, w których myślę tylko o Nim i zastanawiam się czy On myśli o mnie. są chwilę , w których chcę wiedzieć czy ma dziewczynę i gdzie aktualnie się znajduje. są też wieczory, rzadziej niż wcześniej, ale są, które poświęcam tylko Jemu i wspominam wszystkie wspólne chwile. są noce i sny o Nim. są też chwile ,w których waham się czy do Niego nie napisać. już łatwiej żyję mi się ze świadomością, że to wszystko się skończyło. uczucie już nie tak namiętne i burzliwe jak kiedyś, ale dalej jest. / samowystarczalna

nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień   między dwojgiem ludzi  którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim  analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu  nie przeczuwając  że zarówno u mnie  jak i u Niego  pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.

definicjamiloscii dodano: 15 kwietnia 2012

nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień - między dwojgiem ludzi, którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim, analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu, nie przeczuwając, że zarówno u mnie, jak i u Niego, pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.

bo tych wszystkich chamskich słowach wypowiedzianych w Jego i moją stronę  po tych wszystkich kłótniach wywołanych Jego bezsensownym zachowaniem. po tych wszystkich rozczarowaniach  które mi zapewniał  po tym Jego obojętnym podejściem do Naszego związku   miałam Go dosyć. ale jak można mieć gdzieś kogoś  kto wywoływał ten najszczerszy i najprawdziwszy uśmiech na ustach? jak po tylu cudownych i romantycznych chwilach można się na kogoś gniewać dłużej niż parę godzin? jak można przestać kogoś kochać w kilka miesięcy po tym wszystkim co się razem przeżyło? no właśnie   nie da się.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 15 kwietnia 2012

bo tych wszystkich chamskich słowach wypowiedzianych w Jego i moją stronę, po tych wszystkich kłótniach wywołanych Jego bezsensownym zachowaniem. po tych wszystkich rozczarowaniach, które mi zapewniał, po tym Jego obojętnym podejściem do Naszego związku - miałam Go dosyć. ale jak można mieć gdzieś kogoś, kto wywoływał ten najszczerszy i najprawdziwszy uśmiech na ustach? jak po tylu cudownych i romantycznych chwilach można się na kogoś gniewać dłużej niż parę godzin? jak można przestać kogoś kochać w kilka miesięcy po tym wszystkim co się razem przeżyło? no właśnie - nie da się. / samowystarczalna

jesteś dla mnie najważniejszy  a ranisz mnie tak jak nikt inny..   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 14 kwietnia 2012

jesteś dla mnie najważniejszy, a ranisz mnie tak jak nikt inny.. / samowystarczalna

myślałaś   że przez Ciebie stracę wszystko ? że jeśli nagadasz na mnie jednej  drugiej  dziesiątej osobie nie dam sobie rady ? że Twoje spojrzenia przygniotą mnie w glebę ? że odbierając mi przyjaciółkę będę nieszczęśliwa ? dziewczynko  dzięki Tobie zrozumiałam  że Ci ludzie są nic nie warci  skoro uwierzyli w Twoje kłamstwa i nie potrafili powiedzieć mi zwykłego 'cześć'  chociaż kiedyś w szkole i po szkole przesiadywaliśmy godzinami   czy piliśmy wieczorami. byłaś cwana tylko na odległość i na gadanie  a kiedy podchodziłam bliżej  nie potrafiłaś popatrzeć mi w oczy. dziś kiedy wszyscy Cię olali i znowu przylecieli do mnie  mam ich gdzieś   możesz sobie ich wziąć   dla mnie już nic nie znaczą.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 14 kwietnia 2012

myślałaś , że przez Ciebie stracę wszystko ? że jeśli nagadasz na mnie jednej, drugiej, dziesiątej osobie nie dam sobie rady ? że Twoje spojrzenia przygniotą mnie w glebę ? że odbierając mi przyjaciółkę będę nieszczęśliwa ? dziewczynko, dzięki Tobie zrozumiałam, że Ci ludzie są nic nie warci, skoro uwierzyli w Twoje kłamstwa i nie potrafili powiedzieć mi zwykłego 'cześć', chociaż kiedyś w szkole i po szkole przesiadywaliśmy godzinami , czy piliśmy wieczorami. byłaś cwana tylko na odległość i na gadanie, a kiedy podchodziłam bliżej, nie potrafiłaś popatrzeć mi w oczy. dziś kiedy wszyscy Cię olali i znowu przylecieli do mnie, mam ich gdzieś , możesz sobie ich wziąć - dla mnie już nic nie znaczą. / samowystarczalna

chyba tak z każdym jest... teksty samowystarczalna dodał komentarz: chyba tak z każdym jest... do wpisu 14 kwietnia 2012
coraz dziwniej smakuje ta wódka  mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

coraz dziwniej smakuje ta wódka, mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo  stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości  która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę  kalecząc się  a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha  który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów  zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach  katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne  że byłby.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo, stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości, która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę, kalecząc się, a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha, który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów, zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach, katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne, że byłby.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć