 |
Zastanawiam się co jest w nim takiego, że nie nadążam za swoim tętnem.
|
|
 |
Ja tylko stwarzam pozory bycia szczęśliwej. Spójrz w moje oczy? Szklą się, prawda? I na usta. Ten grymas to nie jest uśmiech, to mimowolny skurcz twarzy. / aniusssia
|
|
 |
Co mam Ci powiedzieć? Że kładąc się spać wciąż patrzę w niebo szukając w nim odpowiedzi na setki pytań, które zaśmiecają moje myśli? Tak, tak jest. Że przeglądając listę kontaktów 'przypadkowo' zatrzymuję się przy Jego imieniu wahając się czy napisać. Owszem. Że w cholernie zimny dzień nie mam ochoty złapać Jego zawsze ciepłej dłoni? Że choć powinnam dać sobie spokój nadal tęsknię, chociaż już trochę mniej, bo zdałam sobie sprawę, że wszystko przekreśliłam? / aniusssia
|
|
 |
Spójrz. To moje serce. Tak, wiem, że jest krzywo posklejane, porysowane, poszarpane, ale jakie ma być? Próbowałam je wyrwać, trzymało się kurczowo, ale dałam radę pozbyć się tego ciężaru. Wybacz, że Ci w ogóle o tym mówię, ale nie mam komu.. Przyjaciół już nie ma. Zostałam sama, samiuteńka, nie mam już serca. Czy to oznacza, że od teraz będę zimną suką bez uczuć? Wysłano do: ROZUM. / aniusssia
|
|
 |
To spojrzenie, ten uśmiech, ten zapach, ten on.
|
|
 |
Zatrzymałabym Cię przy sobie, mniej więcej do końca życia.
|
|
 |
Pomimo tego, że jesteś najważniejszy, czasem mam ochote Ci nieźle przypierdolić.
|
|
 |
Odkąd jesteś, wszystko zmienia barwę. Ma dodatkowy odcień Ciebie.
|
|
 |
Jesteś wszystkim, proste.
|
|
 |
Proszę , bądź, bo życie mnie przeraża . Bo boje się samotności . Bo gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko ,
bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra ,bo Twój uśmiech sprawia , że moje myśli są spokojniejsze , bardziej rzeczywiste i poukładane.
|
|
|
|