 |
Właściwie, to odkąd tak wyjeżdżasz, byłam poza domem tylko kilka razy i zawsze wracałam zupełnie pijana.
|
|
 |
Oglądasz się na innych, a o sobie nic nie wiesz.
|
|
 |
Przejmuj się, ale nie za bardzo. Przyjmuj odpowiedzialność, ale się nie obwiniaj. Chroń, ratuj, pomagaj, ale wiedz, kiedy zrezygnować.
|
|
 |
Chociaż jest nieprzyjemne, poczucie winy świadczy o dojrzałości emocjonalnej.
|
|
 |
Obudzić swoją kobiecość, pewność siebie... i uśmiechać się w taki sposób, żeby ktoś bez mojego uśmiechu nie wyobrażał sobie życia.
|
|
 |
Zawsze jesteś taki uroczy?
- A ty zawsze jesteś taka śliczna?
|
|
 |
(...) Posłuchaj,
Ja tak bardzo lubiłam liczyć pieprzyki na Twoich nagich plecach,
O i patrzeć jak zaciągasz się dymem,
Jak wypuszczasz go wprost z Twojego wnętrza, a on wznosi się w powietrzu
Zupełnie jakby próbował mi coś przekazać.
To jak sygnały dymne,
Czy mnie przed czymś ostrzegasz? | nieogarniamciebejbe
|
|
 |
(...) Kochanie,
Dlaczego dziś to nie moja pościel osnuwa Twoje ciało?
Dlaczego to nie przez moje okno niebo odbija się w błękicie Twoich oczu?
Dlaczego dziś milczysz tak wytrwale, prosto w moje serce?
Świt wpada do pokoju i maluje przestrzeń niebieską powłoką,
Przestrzeń bez Ciebie. | nieogarniamciebejbe
|
|
 |
(...) Wszyscy jesteśmy zepsuci i mamy brudne ręce
Dlatego tak często chowamy dłonie w kieszeniach | nieogarniamciebejbe
|
|
 |
(...) Problem pojawia się w momencie, gdy stopnie naszego zepsucia się różnią
Bo co jeśli któreś z nas jest zepsute ciut bardziej od tego drugiego?
Co jeśli brud spływający nam po sercu powoli zacznie przedostawać się na zewnątrz?
Co jeśli ta druga osoba go ujrzy? | nieogarniamciebejbe
|
|
 |
Halo, halo, kochanie, chciałbym Ci powiedzieć, że dziś bez zmian. Jest tak jak wczoraj, jak przedwczoraj i trzy dni temu. Ledwo otworzyłem oczy i już tęsknię.
|
|
 |
Pracuj nad sobą, by być swoim największym powodem do dumy.
|
|
|
|