 |
|
wielbię te telefony, kiedy widzę na wyświetlaczu imię przyjaciółki. odbierając przez około pięć minut słyszę jedynie Jej niepohamowany śmiech. gdy w końcu przerywam, pytając co jest, dociera mnie jedno zdanie: 'BOOŻE, SŁUCHAJ, UTKNĘŁAM W ŁAZIENCE!'.
|
|
 |
|
Pieniądze szczęścia nie dają, ale jak ma się pieniądze, to można kupić żelki, a wtedy do szczęścia jest blisko
|
|
 |
|
zagryzałam wargi, żeby tylko nie zapalić. droga w nasze miejsce, zmrok zapadający na około, park, On czekający na mnie i wiadomość, którą miałam Mu przekazać - że wyjeżdżam na jakiś czas. szloch, łamiący się głos oraz wszelkie obawy przerodziły się jedynie w stan, kiedy wieczorem pakując do walizki ubrania w końcu walnęłam się na łóżko, a zamykając powieki śmiałam się do sufitu. jeżeli tak wyglądają pożegnania - to mogłabym wyjeżdżać co dzień. i wracać, bo nawiasem mówiąc kocham, kiedy mnie wita.
|
|
 |
|
wracając wieczorem do domu witałam z ulgą łóżko i wylewałam w poduszkę łzy zmieszane z tuszem do rzęs. tłumiony krzyk i kłucie w piersi. zasypiałam nie przebierając się w luźną koszulkę, robiącą wtenczas za piżamę. ze snu wyrywały mnie koszmary, a może rzeczywistość - bo przecież nie było Go już. na zmianę kochałam i nienawidziłam. wyolbrzymiałam Jego cudowność, a minutę później przypisywałam Mu najgorsze przymiotniki. zwyczajnie moje serce w chaotyczny, pełen bólu sposób zaczynało rozumieć, że odszedł tamtego dnia. całując lekko w czoło, definitywnie się pożegnał.
|
|
 |
|
Kiedyś na pewno przyjdzie nam się pożegnać. Może za parę lat, a może dopiero umierając. Mimo wszystko chcę być przy Tobie, do momentu naszego ostatniego pożegnania. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Bo ja, tak jakby, no chyba, po prostu nie mam nic prócz tej miłości, wiesz? Zostało mi tylko nasze pudełko. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Cała ta płyta przypomina mi o tym, że kiedyś był mój. Tyle, że wtedy był złym człowiekiem. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Zawsze zastanawiałam się, co będzie, jeśli kiedyś źle wybiorę źle, jeśli stanę między jedną, a drugą trasą i nie będę widziała, którą podążyć. Decyzja pozostanie tylko dla mnie, tylko ja będę miała wpływ na to, którą drogę wybrać. Boję się jakichkolwiek wyborów, przerażają mnie ich konsekwencje. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Chyba tak jednak dźgnęło mnie w serduszko. Teraz za każdym skurczem tego mięśnia, coś mnie tam boli. Kilka zdań, kilkanaście słów za dużo, no cóż, bywa. /pierdolisz
|
|
 |
|
Mam sentyment do 'mała' ze strony frajerów. /pierdolisz.
|
|
|
|