 |
|
już z nami nie wytrzymują, bo na sali gimnastycznej wprowadzamy przesłodzony nastrój. bo ja, gdy wchodzi na boisko daję Mu na szczęście ogromnego całusa, a On po każdej udanej akcji posyła mi taki uśmiech, że bicie mojego serca uderza echem o ściany.
|
|
 |
|
wkręć sobie w pokoju czerwoną żarówkę, będziesz miała burdel na miejscu, szmato. [ yezoo ]
|
|
 |
|
12.12.2011 ♥ Dziś mija 6 LAT jak jesteśmy razem :) KOCHAM CIĘ ♥
|
|
 |
|
z początku tylko wargi reagowały na Jego osobę układając się niewinnie w uśmiech. którejś nocy podstępnie namówiły do współpracy dłonie, które już następnego dnia dały mi do zrozumienia, że chcą stykać się z Jego rękoma. wpuściwszy do środka stado nieogarniętych motyli, doszedł do nich żołądek. rozum? poddał się. zwyczajnie: wyjął spod łóżka walizkę, spakował się i wyszedł, zostawiając mnie na pastwę całej reszcie. serce siedziało w kącie właściwie do samego końca. dopiero, kiedy znalazł się na tyle blisko, że mój tlen mieszał się z Jego perfumami, nie wytrzymało. wyrywające się z lewej komory nagłe 'zaryzykuj', gdy rodziła się we mnie setka wątpliwości. już nie istniałam - przejął nade mną kontrolę. marionetka dopasowująca się do bicia Jego serca.
|
|
 |
|
rozumiesz? gdyby ktoś teraz zaczepił mnie pytając o drogę do raju, odpowiedziałabym, że właśnie trafił na miejsce, choć to takie irracjonalne przy tych ludziach wokół z bliznami nad brwią i scyzorykami noszonymi w kieszeni przy każdym wyjściu na okolicę. to takie niemożliwe, bo w powietrzu majaczy się tytoń, a do uszu zbyt często dobiega przeraźliwy krzyk, płacz, bluzgi. aczkolwiek tutaj wszystko się zaczęło. to miejsce, nieważne jak chore, darzę sentymentem. tu nauczyłam się doceniać, szanować, ufać i kochać. czuć, choć inaczej, niż wszyscy. zaczęłam żyć w miejscu, gdzie zbyt często gościła śmierć.
|
|
 |
|
Cały skarb miłości mieści się w maleńkich paczuszkach. /Dziennik Nimfomanki.
|
|
 |
|
Chcę oglądać z Tobą mecze i pić zimne piwo, czekać na ciastko w samej bieliźnie i jeść fast-foody nad ranem, oglądać wszystkie głupkowate komedie, by słyszeć jak słodko się śmiejesz, i straszne horrory bym mogła wtulać się w Ciebie, by czuć się bezpiecznie. Chcę spać w Twojej koszulce i słuchać Twojego disco-polo, jeść z tobą śniadanie, wychodzić w środku nocy by zobaczyć jak pada śnieg . Chcę sprzątać Twoje porozrzucane ubrania i chcę czekać na ciebie w samej bieliźnie, gdy wracasz z uczelni. Chcę z Tobą tańczyć jak w `Dirty Dancing` i całować się z Tobą w deszczu... ;**
|
|
 |
|
Niczego nie obiecywał, do niczego się nie zobowiązywał, a jego odejście mimo wszystko zabolało. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Napisał do mnie pierwszy. Mój zaciesz? Nieprawdopodobny. /pierdolisz.
|
|
 |
|
definicjamiloscii zmienił(a) status z „wolny(a)” na „w związku”. ♥
|
|
|
|