 |
|
przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że brakowałoby mi go, nawet gdybym go nie poznała.
|
|
 |
|
Przykleję sobie nad łóżkiem kartkę, napiszę na niej czarnym markerem ' nie spieprz tego' aby za każdym razem , jak będę się budziła i zasypiała przypominała mi o tym co jest ważne.
|
|
 |
|
pijana płaczem zasnęła z głową opartą o stertę wspomnień .
|
|
 |
|
Trzeba umieć wyłączyć światło i leżeć w ciemnościach. Trzeba wierzyć, że się zrobiło to, co inni zrobiliby tobie. Trzeba się rozprawić z własnymi wątpliwościami, bo wiesz, że nie zawsze będzie się palić światło.
|
|
 |
|
Czasami myślę, że nic nie dzieję się bez przyczyny. Że wszystko wydaje się nieuniknione. I powoli kształtuje nasze przeznaczenie.
|
|
 |
|
"Mam nadzieję, że kiedy wszyscy uciekną, Ty zostaniesz."
|
|
 |
|
- Czego Ci brakuje najbardziej? - Naszych rozmów. I pytania: Co jutro robimy?
|
|
 |
|
''To co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół..''
|
|
 |
|
Wymiękam przy Twoich oczach.
|
|
 |
|
Jeśli pragniesz być szczęśliwy, to po prostu nim bądź.
|
|
 |
|
Dziwne uczucie słyszeć, że człowiek, któremu tak bardzo zaufałaś, powierzałas swoje myśli, uczucia , wszystko..Od którego usłyszałaś dwa najpiękniejsze słowa, które mają ogromną wartość dla mnie..Kocham Cię... Chociaż teraz zastanawiam się czy człowiek, za którym tak tęskniłam gdy wyjeżdżał z kraju mówił to prosto z serca. Bo gdy uslyszałam, że On powiedział do mojego przyjaciela słowa żeby mi nic nie mówił bo mi nie warto ufać, że przeze mnie rozpadł się związek kumpla to cholernie zabolało. Bo nic nie miałam wspólnego z tym rozpadem.. Więc jakim prawem On do tej pory najlepszy mój przyjaciel i brat mógł powiedzieć coś takiego o mnie bez żadnych podstaw. Nikomu tego nie życzę zawieźć się na osobie, za którą byś oddał życie.. Do mnie to nadal nie dociera i sprawia ,że brakuje mi słów aby opisać to co czuję w tym momencie.. Nie mogę zasnąć, a myśli w mojej głowie tłoczą się niemiłosiernie.../ lokoko (15.12.2013 24:00)
|
|
|
|