 |
Gdzie mam biec, skoro to, z czym tak walczę to część mnie, która stawia opór?
|
|
 |
Z czasem chciałam wypłakać to, przegnać, wyrzucić z siebie, myśląc ''będzie mi lżej'', później wręcz wolałam przepić to, jednak w konsekwencji tylko było mi smutniej, wpadałam w obcych ramion sieć, by tylko móc oszukać żal, krzyczałam, by zagłuszyć gniew, ale co odrzucam do mnie wraca, jak na złość..
|
|
 |
Chciałam to przespać, przeczekać, zapomnieć jakby nic nie stało się, jak to jest?
|
|
 |
Nic nie boli tak jak nieobecność.
|
|
 |
Jak się obronić przed wątpliwościami?
|
|
 |
Masz co chcesz, albo żresz co dali, wers dedykowany wszystkim niezdecydowanym.
|
|
 |
Siła z nienawiści nie buduje nic, absolutnie, za to może coś zniszczyć.
|
|
 |
Dobro wraca jak zło, jak podłość i kłamstwo, Ci co są głupi wciąż ciągle się gnoją i walczą.
|
|
 |
Pewne rzeczy ciężko przeczuć, wtedy mowa jest o pechu.
|
|
 |
Opowiem Ci historie te śmieszne i te podłe, a na koniec i tak stwierdzę, że to było dobre.
|
|
 |
Pozdrówki z drugiej strony ekranu, stąd dobrze widać na co choruje naród.
|
|
 |
Wszystko miga, niejedna by się wystraszyła, bo jestem pijaczyna, który kocha życia teatr.
|
|
|
|