 |
|
To ten moment by ogarnąć sprawy. / Pokój z widokiem na wojnę
|
|
 |
|
Szansa jest dopóki jej nie zmarnujesz. / Pokój z widokiem na wojnę
|
|
 |
|
Mam blizny na całym ciele po jej pocałunkach. / Pokój z widokiem na wojnę
|
|
 |
|
I choć widujemy się wciąż codziennie,
to co było między nami poszło w zapomnienie. / Pokój z widokiem na wojnę
|
|
 |
|
Dzięki niej trudne tematy stały się łatwe,
jest faktem, że kształtowała mój charakter. / Pokój z widokiem na wojnę
|
|
 |
|
chodź tu,powiem Ci coś na usta [A:*]
|
|
 |
|
wracam do Ciebie na chwilę, na krótki moment który dla obojga z nas będzie jakby wiecznością, w którym poczujemy to zapomniane od dawna szczęście, którego dobrze wiesz, że brakowało nam coraz silniej. Twoja dłoń trzymająca w zacisku moją, nasze drżące z zimna wargi i złączone ciepło oddechów powoli tworzy jedność, małą ale zarazem idealną całość wartą setek przeżyć.. | endoftime.
|
|
 |
|
o to właśnie w tym wszystkim chodzi, na początku ma boleć, łzy, krew i próby samobójcze mają dać Ci do zrozumienia, że życie w każdej chwili może z Tobą tak po prostu wygrać. i właśnie wtedy kiedy ono pokłada Cię po raz kolejny na glebę, Ty musisz wstać choć nie wiem jak cholernym wyczynem by to było, wstać i uświadomić sobie, że jest jeszcze wiele rzeczy, które mogą cieszyć, że jest wiele osób, którym zależy. z uniesioną głową ku górze iść przed siebie, nie dając życiu kolejnej satysfakcji z wygranej, i już nigdy nie popełnić tego samego błędu, już nigdy więcej nie cierpieć tak samo. | endoftime.
|
|
 |
|
Nie wiem, jak Wam ale mi się wydaje , że dawno nie było piątku. !
|
|
 |
|
On patrzy pare sekund, ja ciesze się całymi dniami.
|
|
 |
|
Wolę być sama niż mieć zakłamaną męska kurwę przy boku.
|
|
 |
|
wszystko co otacza, przypomina mi chwile, w których uśmiech był podstawą każdego dnia, kiedy szczęściem była jego obecność, jedno muśnięcie warg i delikatny oddech ogrzewający każdy kawałek mego ciała. chociaż już nie raz obiecywałam, że przeszłość zostawiam za sobą, każdą bliznę w sercu po prostu wymazuję, by teraźniejszość stała się czymś czym żyję, to wspomnienia każdego dnia atakują me myśli i serce. czasem ból jest przeszkodą w złapaniu oddechu, multum słów przeciskających się przez gardło, które już nigdy nie ujrzą światła dziennego, i jego postać przeszywająca każdą, kolejną myśl, drżące usta i zimne dłonie, uświadamiające fakt, że tęsknię stały się codziennością. | endoftime.
|
|
|
|