 |
|
Ty pamiętasz tylko alkohol i dobrą zabawę. Ja pamiętam jeszcze Ciebie...
|
|
 |
|
Twoje błękitne oczy to mój prywatny ocean łez
|
|
 |
|
Przy innych mogę jedynie istnieć, przy Tobie żyję
|
|
 |
|
Uzależniasz niebieskooka cholero.
|
|
 |
|
uwiązana niewidzialną nicią , której nigdy nic nie zerwie ..
|
|
 |
|
Gdy byliśmy mali chcielśmy dojrzeć jak najszybciej , teraz gdy jesteśmy duzi chcemy być dziećmi , którzy nie mają problemów
|
|
 |
|
dylemat wierzyć przyjaciółce czy byłemu chłopakowi? :(
|
|
 |
|
każdego dnia na nowo karmimy się kłamstwami, trwając w nich bez jakichkolwiek przeszkód, bo tak jest łatwiej? łatwiej oszukiwać samych siebie? wciąż na co dzień zabijać podświadomość, po to by pozornie wyjść na prostą? marne realia. zatruwasz własne życie, by żyć. ciągniesz za sobą stertę odmiennych pytań, tych pozostawionych gdzieś w tle tego życia, tych, na które odpowiedzi od zawsze były Ci obce. kolejne parę niezrozumiałych schematów, niezałatwionych spraw z przeszłości, łapiesz oddech, siadasz, kończysz temat. / endoftime.
|
|
 |
|
w miejscu, gdzie słońce na co dzień zanika za horyzont, gdzie niebo graniczy z ziemią, a chmury stykają się z trawą, tam ja, i Ty, to prawdziwie wspólne my, przywracając dawny impet, wciąż na nowo, zyskuje sens. / endoftime.
|
|
 |
|
Choć nasze drogi rozeszły się już dawno temu, wciąż możemy być blisko. Wciąż późną nocą mogę chwycić telefon, i nie liczyć na żadne odrzucenie. Dalej w niespodziewanym momencie, mogłabym wpaść do niej do domu i rzucić' ubieraj się, wychodzimy.' Wciąż mogłabym płakać przy niej. Podobno przyjaciel nigdy nie odchodzi na zawsze. Jeśli na prawdę kocha Cię, to będzie czekał na Ciebie, tyle ile będzie trzeba. I nawet gdy już nie będziecie ze sobą tak blisko, jak kiedyś, zawsze będziecie blisko sercami,bo nikt ani nic nie jest w stanie zniszczyć tak mocnych więzi i wspomnień.
|
|
 |
|
Boli mnie to, że czasami mam ochotę wszystko rzucić i iść się najebać, Mam żyć, obiecałem jej, Bywały momenty, kiedy byłem bliski samobójstwa, Cierpienie spaja, Tak bardzo cię kocham, Mimo iż ciebie już nie ma ja nie potrafię pokochać nikogo innego tak jak ciebie, może w przyszłości, chciałbym być szczęśliwy - dla ciebie, Tak bardzo tego pragnęłaś, Nawet zanim umarłaś na tej pieprzonej operacji "Żyj i bądź szczęśliwy. Żegnaj." Poddałaś się, a ja nie potrafię mieć do ciebie nawet żalu, Nie miałaś już siły, Teraz jest o wiele inaczej, Nadzieja wszędzie ze mną chodzi - jest dobrą przyjaciółką, Bardzo mi pomaga, Ciekawe czy byłabyś o nią zazdrosna, chociaż raczej wiem, że nie, Zawsze wiedziałaś, że jesteś najważniejsza, Potrafiłaś wyczytać z moich oczu wszystko, Mimo iż serce jest teraz rozrywane przez ból, ja prę do przodu, Dla ciebie wszystko kochanie, Mam nadzieję, że odnalazłaś szczęście po drugiej stronie, Moja kolej,
|
|
 |
|
tak wiele rąk na świecie a ja chcę trzymać tylko twoją
|
|
|
|