głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tacociebielove

  Po raz pierwszy napis na papierosach   palenie zabija   brzmiał jak obiecująca zachęta.

tylusia dodano: 6 marca 2010

` Po raz pierwszy napis na papierosach " palenie zabija " brzmiał jak obiecująca zachęta.

do twarzy mi było w smutku zaprzyjaźniłam się z nim nawet . z tęsknotą także . wiedziałam teraz   że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku . nie tylko nadsłuchiwanie jego kroków za drzwiami . bo ' tęsknić ' i ' czekać ' to prawie to samo . pod warunkiem   że czekając się tęskni   a tęskniąc czeka . z tęsknoty można przestać jeść . można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów . można wytapetować mieszkanie . umrzeć można .

tylusia dodano: 6 marca 2010

do twarzy mi było w smutku zaprzyjaźniłam się z nim nawet . z tęsknotą także . wiedziałam teraz , że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku . nie tylko nadsłuchiwanie jego kroków za drzwiami . bo ' tęsknić ' i ' czekać ' to prawie to samo . pod warunkiem , że czekając się tęskni , a tęskniąc czeka . z tęsknoty można przestać jeść . można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów . można wytapetować mieszkanie . umrzeć można .

Nic nie irytowało jej tak bardzo jak własna naiwnośc..

tylusia dodano: 6 marca 2010

Nic nie irytowało jej tak bardzo jak własna naiwnośc..

westchnąć cicho   kolejny raz powtórzyć :   będzie dobrze   bądź dzielna

tylusia dodano: 6 marca 2010

westchnąć cicho , kolejny raz powtórzyć : " będzie dobrze , bądź dzielna "

I choćbyś uciekał  to ją gonisz . I choćbyś skrywał się  szukasz jej .

tylusia dodano: 6 marca 2010

I choćbyś uciekał, to ją gonisz . I choćbyś skrywał się, szukasz jej .

„Zbrodnia doskonała: nie wiemy  kto zamordował naszą radość życia  jaki był motyw morderstwa  ani gdzie są winni.

tylusia dodano: 6 marca 2010

„Zbrodnia doskonała: nie wiemy, kto zamordował naszą radość życia, jaki był motyw morderstwa, ani gdzie są winni.

Jeśli przyjaźń ma być  niech będzie szczera.

tylusia dodano: 6 marca 2010

Jeśli przyjaźń ma być, niech będzie szczera.

Tysiące myśli  w których brak jakiejkolwiek logiki.

tylusia dodano: 6 marca 2010

Tysiące myśli, w których brak jakiejkolwiek logiki.

autodestrukcyjna  dziewczynko! to  nie miejsce  do zabawy. to życie.

tylusia dodano: 4 marca 2010

autodestrukcyjna, dziewczynko! to, nie miejsce, do zabawy. to życie.

nienawidzę poranków. budząc  się uświadamiam  sobie  że znów czeka  mnie podła rzeczywistość. wstając  z łóżka  szepczę  do siebie  że jestem  gotowa ponownie się rozczarować.  abstracion

tylusia dodano: 4 marca 2010

nienawidzę poranków. budząc, się uświadamiam, sobie, że znów czeka, mnie podła rzeczywistość. wstając, z łóżka, szepczę, do siebie, że jestem, gotowa ponownie się rozczarować./ abstracion

nie pamiętam  czasów  żebym się jakoś miała. jakoś  lepiej. abstracion

tylusia dodano: 4 marca 2010

nie pamiętam, czasów, żebym się jakoś miała. jakoś, lepiej./abstracion

dwa pokoje o szklanych ścianach codzień widzę przez nie tysiące rozstań i powrotów  kłótni i pocałunków nie moich rozmów prowadzę je przez te szyby niewidoczne splatam przeszłość i przyszłość węzłem gordyjskim nierozwiązywalnym tańczę po krawędziach wspinam się do szczytu zamkniętego świata codzień zastanawiając się kto lub co śmiało tę duszę zatrzasnąć w domu z hartowanego szkła usypiając instynkty które budzą serce pokrywając mgłą umysł rozsądny naćpana i żądna zemsty rozglądam się za życiem poza granicami klatki chwytając się ostatnich kół przegrywam z burzą i piorunami widząc piękno ukryte za mgłą nie rozumiejąc konieczności nie czując potrzeby zrozumienia zagarnąć wszystkie asy oto mój cel zza przezroczystej szyby nie mogę grać kartami własnego życia trudno jest ożywić serce zamrożone w chwili narodzenia zamknięte w czterech ścianach szyb a może to było konieczne? nie kierując własnym ja płynę dalej ku marzeń bram

tylusia dodano: 4 marca 2010

dwa pokoje o szklanych ścianach codzień widzę przez nie tysiące rozstań i powrotów, kłótni i pocałunków nie moich rozmów prowadzę je przez te szyby niewidoczne splatam przeszłość i przyszłość węzłem gordyjskim nierozwiązywalnym tańczę po krawędziach wspinam się do szczytu zamkniętego świata codzień zastanawiając się kto lub co śmiało tę duszę zatrzasnąć w domu z hartowanego szkła usypiając instynkty które budzą serce pokrywając mgłą umysł rozsądny naćpana i żądna zemsty rozglądam się za życiem poza granicami klatki chwytając się ostatnich kół przegrywam z burzą i piorunami widząc piękno ukryte za mgłą nie rozumiejąc konieczności nie czując potrzeby zrozumienia zagarnąć wszystkie asy oto mój cel zza przezroczystej szyby nie mogę grać kartami własnego życia trudno jest ożywić serce zamrożone w chwili narodzenia zamknięte w czterech ścianach szyb a może to było konieczne? nie kierując własnym ja płynę dalej ku marzeń bram

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć