 |
|
Kiedy byleś, na mojej twarzy codziennie widniał uśmiech, oczy same mi się śmiały, miałam ochotę żyć i wszystko było takie pozytywne. Teraz Cie nie ma, uśmiech gości na mojej twarzy zdecydowanie rzadziej, oczy bywają smutne, często pojawiają się w nich łzy, bywają dni kiedy odechciewa się żyć, wszystko jest takie przygnębiające. Trochę zjebałeś.
|
|
 |
|
Chcesz czy nie chcesz częścią mego życia jesteś./pezet
|
|
 |
|
pragnęła szczęścia. ciągle czegoś pragnęła. pragnęła jego. pragnęła spokoju. miliona książek i ukochanej play listy w tle. pragnęła paczki fajek i dobrej whiskey , do tego może trochę coli. pragnęła być chuda , śliczna. ale nie dla innych - dla siebie. chciała potrafić być wredną i bez oporów mówić nie. chciała być egoistką za którą latają wszyscy faceci. chciała być sobą , będąc kimś ważnym dla każdego. chciała być. pragnęła być. pragnęła być głównie jego.
|
|
 |
|
Gdy mijaliśmy się na ulicy ,zawsze mówił 'siema' osobie która mi towarzyszyła a mnie tylko omijał wzrokiem. Większość pytała 'co jest' , niektórzy tylko patrzyli na mnie znacząco jak gdyby bali się zapytać o co chodzi a inni udawali że nic nie zauważyli a może rzeczywiście tak było tylko to ja byłam zbyt przewrażliwiona , nieważne i tak nie potrafiłam żadnemu z nich wytłumaczyć o co w tym chodzi i jak to jest możliwe że osoby będące z sobą niegdyś tak blisko dziś nie potrafią nawet obdarzyć się zwykłym nic nie znaczącym 'cześć' , sama też chyba nigdy tego nie zrozumiem / nacpanaaa
|
|
 |
|
nie odbierał telefonu. dzwoniłam po raz tysięczny. w końcu nie wytrzymałam - stwierdziłam, że Go poszukam. daleko iść nie musiałam - siedział u kumpla, który mieszka niedaleko Nas. weszłam do mieszkania - pił wraz z pięcioma kolegami. kumple mnie zauważyli , On nie, bo siedział tyłem do wejścia, bawiąc się w najlepsze. 'dzwoniłam' - powiedziałam, opierając się o futrynę drzwi. zapadła cisza, Damian odwrócił się w moją stronę.' zaraz przyjdę '- wybełkotał. 'teraz'-stanowczo powiedziałam. ' nie' - odpowiedział,nalewając sobie wódki do kieliszka. wyrwałam mu butelkę z ręki.'powiedziałam teraz,kurwa'-wydarłam się.popatrzył na mnie obojętnie,nic nie mówiąc. zdjęłam z ręki pierścionek, po czym wrzuciłam mu go do kielisza.'masz,bo to z nią powinieneś się zaręczyć'-powiedziałam,wychodząc z mieszkania i zalewając się łzami. || kissmyshoes
|
|
|
|