 |
|
Przytul mnie dzisiaj i jutro i w przyszłym tygodniu. Zawsze wtedy, gdy będę tego potrzebował. To najlepsza forma mojej terapii. Twoja bliskość. Twoja miłość. Nie zniknij jak inni. Zostań na zawsze. Do końca. Przytul na wieki.
|
|
 |
|
Czasami mam ochotę tak po prostu zacząć narzekać na swoje życie wśród tych wszystkich otaczających mnie osób. Niech się martwią o mnie. Niech pocieszają. Niech przytulają. Po chwili zdaję sobie jednak sprawę, że ich to gówno obchodzi.
|
|
 |
|
nagle wewnątrz coś pęka, do krwi zagryzam wargi, z marnym kawałkiem czegoś ostrego w dłoni, po raz kolejny szarpię skórę, kolejne dogłębne rany, czuję każdy nawet ten najmniejszy ruch żyletki. nie, nie szukam ukojenia w bólu, pragnę go jedynie pobudzić, psychiczne blizny wywołują tortury fizyczne, wiesz.. marne realia codzienności, chociaż oddychasz tak naprawdę od środka jesteś już martwy. / Endoftime.
|
|
 |
|
Mówi o szczęściu w taki sposób, którego ja nie pojmuję. Opowiada o swoich zmartwieniach i smutkach z taką pustką w głosie. Bez charakterystycznego drżenia. Bez strachu. Jedyne, co jej towarzyszy to pewność, z jaką patrzy na świat, na ludzi, na mnie. Dziękuję.
|
|
 |
|
Minęło ponad pół roku. Oni zapomnieli. A ból w moim sercu na dobre się zakorzenił. Myśli znowu zaczynają ze sobą walczyć. Ja pamiętam. Tego nic nie zmieni. A czas? On za chuja nie goi ran. Bez takiego pierdolenia. Nie będzie lepiej. Będzie tylko prościej z tym żyć. Tylko tyle.
|
|
 |
|
Wiecie co? Oddałbym wszystko za lek na raka! I na każdą inną chorobę, która tak bezlitośnie zabija!
|
|
 |
|
Życie jest warte tego całego bólu. Ktoś ciągle powtarza, że jedynym doniosłym wydarzeniem w życiu człowieka jest śmierć. Chyba ma rację. To wszystko po środku to tylko jakieś szczegóły. Jaki z tego wniosek? Żyć, aby tylko umrzeć? No a dlaczego nie? Tylko to nas czeka. A dzisiaj mam 18 lat i może jeszcze trochę życia przede mną. W tym czasie zamierzam się znowu zakochać. Poznać ludzi, którym będzie na mnie zależeć równie mocno, jak mi na nich. Zamierzam popełnić jeszcze kilka błędów. Zamierzam pomóc ludziom chorym na raka. Nawet jeśli oznaczałoby to tylko głupią rozmowę. Zamierzam ją wspierać w chorobie. Nie, by się odwdzięczyć, ale dlatego, że jest dla mnie ważna. Zamierzam mniej się nad sobą użalać. I zamierzam być szczęśliwym dziadkiem, który z panią babcią będzie rozpieszczał swoje wnuki. A co z tego będzie? Zobaczymy. Jedno jest pewne. Wtedy będę gotowy na śmierć.
|
|
 |
|
“Jesteś dopełnieniem mnie.”
|
|
 |
|
Gdzie są te czasy kiedy paluszki służyły za papierosy, czerwony sok stawał się winem, a proszek z zozoli narkotykiem ? ♥
|
|
 |
|
Za mało Cię znam, aby Ci mówić „kocham”, za bardzo Cię kocham, aby Ci tego nie mówić. Kiedy jesteś obok mnie wtedy czuje, że mam wszystko, jesteś dla mnie wszystkim, wszystko jest Tobą. Nie mogę zebrać myśli kiedy jesteś obok, tak bardzo Cię kocham, o to wszystko tylko żebyś ze mną był. Kiedy widzę Cię moje serce bije mocno, kiedy Cię nie ma, umieram z tęsknoty. ♥
|
|
 |
|
“ Życie traci na znaczeniu, kiedy połowa Twojego serca jest już martwa, kiedy wraz z odejściem kogoś, kto znaczył dla Ciebie więcej niż własne życie, jego uderzenia jakby umilkły . ”
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie o przeszłość, bo była zła.
|
|
|
|