 |
|
i za jednym razem wszystko odeszło ,jedyne co zostało u mego boku to samotność. // xxzelkowalalaxx
|
|
 |
|
Wiesz jak trudno jest przyznać, że się kogoś potrzebuje? //
szczesliwa_
|
|
 |
|
odeszła by zobaczyć kto za nią pójdzie , kto będzie jej szukał ... Okazało się że nikt . //xxzelkowalalaxx
|
|
 |
|
myślisz że to koniec że już więcej się nie wydarzy ?
Nie , znowu się mylisz ... wszystko się zaczyna , będziesz cierpieć , zaciskać pięści , przegryzać wargi aż do krwi , udawać że wszystko jest dobrze , a ludzie Ci w to uwierzą ...//xxzelkowalalaxx
|
|
 |
|
.. a serce nie potrafiło się oprzeć, faszerując umysł kolejnym milionem złudnych nadziei. każdego dnia na nowo, fałszywe obietnice, niewłaściwe znaki, i podrabiane uczucia wzorujące jego bicie serca, by żyć będąc martwym, by ból pobudzać na nowo. / endoftime.
|
|
 |
|
Cztery miesiące i cztery dni. Czternasty maj. Osiemnasty sierpień. Wczoraj. Dzisiaj. Jutro. I ciągle ten sam ból. Te same miejsca, te same myśli. Ten sam słony smak łez. Ta sama tęsknota. Ciągle ta sama miłość.
|
|
 |
|
if the time could turn us around, what once was lost may be found for you and me, for you and me.
|
|
 |
|
cause everybody's got a reason to justify how they're feelin'. maybe you should open your eyes. just look at yourself, do you like what you see?
|
|
 |
|
Szczęśliwa? A tak, byłam. Teraz też czasem jestem. No, zdarza mi się. Jeśli przymkniesz oko na to, że wewnątrz nie jestem w stanie się pozbierać i spojrzysz tylko na codziennie doklejany uśmiech, uwierzysz w moje szczęście. /pierdolisz
|
|
 |
|
najgorsza jest w sumie ta cholerna pewność, że gdyby stanął przede mną w tej chwili, zignorował stan, w jakim jestem, ilość chusteczek, zdjęć i papierów wokół mnie i powiedział "chcę cię", dostałby. byłabym jego pieprzoną własnością, mimo, że wiem, że nie powinnam. uległabym, bo jest jedyną osobą na świecie, której całkowicie nie umiem odmówić. ... / smacker_
|
|
 |
|
"Nigdy ci tego nie mówiłem i nie powiem już pewnie, a żałuję dziś że miałem siłę ukrywać to skrzętnie. Nie mówiłem ci jak cierpię i w jakiej skali."
|
|
 |
|
chcę zasnąć i się nie obudzić, odciąć od życia by zacząć żyć, pierdolony paradoks, a jedyny sens? to kolejna kropla krwi spływająca wzłuż nadgarstka, to kolejna kreska na blacie. złudne szczęście, na moment ratuje martwe serce, żyjesz będąc martwym, to nie iluzja, a marna rzeczywistość, to realia niszczące codzienność, w której to co masz teraz, to co Twoje, nie ma już znaczenia. / endoftime.
|
|
|
|