 |
|
Własna wrażliwość zawsze jej przeszkadzała, za bardzo raniły ją bolesne słowa, za bardzo chciała być kochana i potrzebna
|
|
 |
|
- Coś mogę dla Ciebie zrobić.? - Pamiętaj o mnie.
|
|
 |
|
I gdy w środku tygodnia dopada mnie ta straszna pustka i tęsknota, kładę się na łóżku, zakładam Twoją bluzę i wdycham pozostałości po Twoim perfumie. Przez te kilka chwil czuję jakbyś był obok i tulił mnie do siebie. Takie niby nic, a daje porządnego kopa na resztę dni bez Ciebie
|
|
 |
|
A może..był moim największym szczęściem i nic dobrego mnie już nie czeka?
|
|
 |
|
Nie mógł odciągnąć wzroku od jej oczu i ust
Niemal że czuł jej zapach i słyszał stabilny puls/ Słoń
|
|
 |
|
Ty beze mnie marzniesz, ja bez Ciebie nie istnieję, dam Ci moje ciepło, którym z miejsca Cię ogrzeję. chcę być Twoim cieniem, robić z Tobą mnóstwo rzeczy, życie z Tobą przeżyć, możesz ufać mi i wierzyć./Peja
|
|
 |
|
na ustach miód, a w sercu lód.
|
|
 |
|
wdychać miłość, wydychać nienawiść.
|
|
 |
|
Tęsknie za nią już tak długo. Tęsknie za tym żeby ja mieć w swoich ramionach. Ale co z tego że codziennie ze sobą rozmawiamy, nie raz się widzimy jak nie mogę jej powiedzieć jak bardzo ją kocham. Bo po tych słowach wiem że ja stracę, stracę możliwość patrzenia na nią głupich bezsensownych rozmów. Gdy pojawia się jej imię w facbookowym okienku to nie wiem co jej napisać, chyba już nie potrafię tak z nią rozmawiać jak kiedyś. Ta miłość mnie przerosła... Miłość która zamieszkała we mnie już od paru lat i daje o sobie znać
|
|
 |
|
Nadal czekam na Twój gest,
na zielone światło Twe,
bo Ty rozstawiasz mnie na planszy,
Ty wybierasz grę.
Znowu spadam, tracę moc,
gdybym chciał powiedzieć dość,
to nie wystarczy mi odwagi, bo
To za daleko, już chyba zaszło,
nie da się zasnąć, kiedy zmysły wciąż wołają: proszę wróć.
Cieniem nadziei, zwodzisz mnie zawsze,
gdy ja nie umiem odjeść i zapomnieć już./ Mateusz Mijał
|
|
 |
|
rozpierdoliliśmy system tą miłością, kocie.
|
|
|
|