 |
|
- dawaj mi browara! - a może użyłbyś magicznego słowa? - czary mary dawaj browary!
|
|
 |
|
Kobieta , do której się stale porównujesz , nie istnieje . Istniejesz Ty . I jesteś piękna ... ; ]]
|
|
 |
|
Przepraszam , mam zły dzień ... W sumie to ... Zły dzień ... Zły miesiąc ... Stracony rok i chyba jeszcze życie mam spieprzone . Ale przepraszam .
|
|
 |
|
Jeżeli Twój najlepszy przyjaciel skacze w ogień , nie skacz za nim . Chwyć raczej gaśnicę , by go uratować . < 33
|
|
 |
|
' A on robił wszystko to czego ja nie mogłam . Palił papierosy , urywał się z najważniejszych przedmiotów, jarał trawkę na boisku . Podobał mi się .!
|
|
 |
|
Jestem naiwna, prosta, infantylna i pierdolę to, że tak nie wypada, że to nie na miejscu. Szukam naturalnego stanu. Wolność, chaos, niewiedza i pustka i tylko nie patrz na mnie nigdy więcej w ten sposób...
|
|
 |
|
A na rulonie papierosa napiszę Twe imię. Dwa uzależnienia w jednym pakiecie.
|
|
 |
|
wódka jakoś straciła procenty, a kolejna czekolada traci swój smak. już chyba nawet całe życie traci sens, bo Ty nim dla mnie byłeś.
|
|
 |
|
mam cały poraniony nadgarstek. a w pokoju odpadł mi tynk, ze ściany. uderzam pięścią w ścianę za każdym razem, gdy o Tobie pomyślę. taka moja osobista terapia szokowa. miałeś zacząć mi się kojarzyć z bólem. - poskutkowało. ale nawet w formie cierpienia jesteś zachwycający.
|
|
 |
|
Mam ochotę siąść na parapecie z paczką fajek i nie przejmować się tym, że będzie Ci to przeszkadzać. Przecież Ty tak nie cierpiałeś tego, jak paliłam. Denerwowało Cię to, że się zaciągam. Zawsze na mnie wyzywałeś gdy tylko zobaczyłeś mnie z papierosem w dłoniach i wyrzucałeś mi go, dając w zamian paczkę gum tych których najbardziej lubiłam. Wtedy byłam na Ciebie zła, a Ty tłumaczyłeś że nie chcesz Mnie nigdy stracić, dlatego to robisz. Potem tak mocno mnie tuliłeś i całowałeś bez opamiętania. A teraz nie ma nikogo, kto by nakrzyczał na mnie że psuje sobie zdrowie, wyciągnął z dłoni papierosa i pocałował tak czule, nie zważając na dym nikotynowy wydobywający się z moich ust.
|
|
 |
|
`Ludziom przytrafia się to, co się przytrafia, a nie to, na co zasługują.
|
|
 |
|
ze szmaty w księżniczkę się nie zamienisz.
|
|
|
|