 |
|
Chcesz romantyka? - poszukaj gdzieś indziej. Zostało go we mnie tyle ile w Tobie świętej.
|
|
 |
|
Jak mój wzrok jest pusty i przenika przez Ciebie, to znaczy, że wcale nie słucham lub zaraz Ci zajebie.
|
|
 |
|
I nieraz, czuje że nie pasuję do nich wszystkich i miewam myśli typu… Nienawidzę ludzi.
|
|
 |
|
Leżę i płaczę, jak chciałeś, kochanie. Zalewam się łzami dusząc przy każdym oddechu. Czy byłbyś z siebie dumny, gdy ktoś znalazłby mnie w takim stanie z Twojego powodu? Nie czuj wstydu, przecież robiłeś wszystko, co mogłeś żebym tak wyglądała i się czuła. Możesz się cieszyć, że udało Ci się osiągnąć zamierzony cel. Baw się dalej, zniszcz mnie do końca i zabij, bo tylko w taki sposób lepiej będzie mi bez Ciebie./Lizzie
|
|
 |
|
"Rok mija i mi chyba trochę przykro,
Miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd."// Matek, Bonson
|
|
 |
|
Kolejny drink. Kolejne krople okropnej przezroczystej cieczy z sokiem pomarańczowym spływa do mojego wnętrza. Nektar dla ducha? Przecież to pomaga. Nie czuję przez chwilę bólu. a może czuję go dwa razy mocniej? Może bronie się przed tym ale właśnie tak jest? Kolejna noc przepisana z Tobą. Po co ja to właściwie do cholery robię? Jestem głupia. Jestem idiotką. Chcę się od tego uwolnić ale jednak sama wchodzę w to coraz głębiej.
|
|
 |
|
Zbyt często myślałem o przeszłości,
ale już czas naprzód ruszyć, pobiec.
Wyrzucić z głowy wspomnienie miłości,
spotkać kolejne już na swej drodze osoby.
Tak często mówię, że w końcu to zrobię,
lecz nadal w tym samym miejscu stoję,
Oglądam się za siebie, patrzę wstecz,
Wychodzę ze znajomymi i w każdej mijanej kobiecie widzę Twą twarz, blond nieład na głowie, piękne oczy, błękit nieba o poranku. Teraz mam już tylko nadzieję, że zdarza Ci się pomyśleć o mnie czasami. Dramatyzuję - podpowiada mój rozum, lecz serce wciąż twardo pamięta o Tobie, nie pozwala mi patrzeć na inne w ten sposób. Więc zagłuszam je kolejnymi nocami, nocami na imprezach, łóżkowymi podbojami. Dzisiaj traktuję to wszystko jak sport. Kolejna panna - kolejne trofeum. Nie zaznam spokoju, już nigdy dobrze nie będzie. Coraz częściej myślę o śmierci, depresja.
|
|
 |
|
Nie daję rady, no nie daję..Dlaczego mnie to tak boli..? Dlaczego zachowujemy się prawie jak para.. P R A W I E.. a wczorajszy dzień/dzisiejsza noc? Sms-y , w których nazywasz mnie swoją przyjaciółką.. sms-y w których piszesz "też Cie kocham" po moim kolejnym wyrachowanym fochu. Tak własne wyrachowanym. Bo przecież pomimo tego, że bardzo mnie denerwujesz nie potrafię się na Ciebie gniewać..no przecież Cię kocham. To wszystko jest częścią nas.. tylko.. psychicznie niszczeje. Te nasze słodkie spory odbijają się na mnie i ... upadam. Zabijasz mnie kochanie.
|
|
|
|