 |
|
no a teraz bez bajerowania, potrzebuje cie mała
|
|
 |
chcę patrzeć z Tobą w inną stronę, jednak zawsze widząc to samo. / Endoftime.
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość nie każe rezygnować Ci z marzeń, tylko staję się ich realizacją./esperer
|
|
 |
PYTANIE: Wolicie piłki Moltena czy Mikasy?
|
|
 |
Boże broń ją przed wszelkimi potknięciami i trudnościami. Spraw by czuła się jak w raju, bezpiecznie, tak jak nie mogła czuć się na Ziemi. Strzeż przed złem, bądź przy Niej jak rodzina, którą miała właściwie ma do tej pory, nawet gdy jej tutaj nie ma. Nie opuszczaj jej, tak jak zrobił to kto ktoś, przez kogo tak strasznie płakała po nocach. Pilnuj by nie stała się jej krzywda. Po prostu Panie daj jej nowe, pozagrobowe życie. A i jeszcze jedno, mówiła, że chce być kiedyś szczęśliwa, proszę o to, by zaznała w końcu smaku tęczy, żeby znowu uśmiechnęła się tam, gdzie teraz będzie znajdować się już do końca, zasługiwała na to.
|
|
 |
' zapomnij ', tak łatwo przechodzi jej to przez myśl, że da się zapomnieć kogoś, z kim spędziło się połowę swojego życia. Te chwilę, zabawne i smutne momenty. Wspólne łóżko, poranki, śniadania, obiady i kolacje. Marzenia o dużym Domie i drogim samochodzie. Wszelki zdjęcia, które robiliśmy by było przyjemnie. Nawet 'nasza' piosenka, przy której się poznawaliśmy. Nie mówię już o nieprzespanych nocach. Rozmowy przy gwiazdach, taniec na deszczu. Mam zapomnieć tez o pierścionku, który miał nas połączyć, tak już ostatecznie aż do śmierci i jeszcze dłużej, przecież takie były plany. Nie, nie wierzę w to, że zapomniałaś tak łatwo, o tym wszystkim, nie mogłaś. Kurwa przecież jestem..
|
|
 |
nie chcę wmawiać Ci, jak idealnie do siebie pasujemy, jak idealnie współgrają splecione palce naszych dłoni, a usta ustawicznie tworzą tak spójną całość. nie chcę ograniczać Cię do wyłączności, i zabierać wszędzie ze sobą, czy nie widzieć świata, poza tym co Nas łączy. nie chcę nieustannie z Twoich ust słyszeć, jak bardzo jestem dla Ciebie ważna, jak do życia nie potrzebujesz już nikogo innego, jak bardzo mnie kochasz. nie chcę swojego istnienia streszczać Tobą, ani żyć wyłącznością tych uczuć. chcę choć raz w życiu poczuć to szczęście, mieć ten ostateczny powód by żyć, i trwale mieć dla kogo. choć raz w życiu doznać wzajemnego ciepła płynącego z dwóch serc, kiedy tylko w przytuleniu, klatka dotykałaby klatki, i czuć bezpieczeństwo, kiedy tylko moją już chłodną dłoń delikatnie ściska, nieco od niej większa. chcę zwyczajnie, choć raz czuć, że to, że żyję ma sens, że nigdy nie byłam na marne, a że już na zawsze, mam dla kogo oddychać. / Endoftime.
|
|
 |
Usiądziemy o północy nad brzegiem Wisły, zajaramy blanta. Będziemy tylko my, zaczniesz mówić mi sekrety, zbliżysz się i już będzie mogło być tylko lepiej. Wykorzystamy tę noc jak najlepiej, tak jakby jutro miałby kończyć się Świat. Zaczniemy czepiać z Niego to co najlepsze, radość. Będziemy się śmiać, tak po prostu śmiać z życia. Zapomnij o jutrze, bo wiesz życie jest tylko jedno, a my dosyć często o tym zapominamy.
|
|
|
|