 |
|
Moblo,uzależasz, wiesz? ;)
|
|
 |
|
weź mi wytłumacz, jak Ty to zrobiłeś, że zapomniałeś o wszystkim, co nas łączyło. ja jakoś nie umiem. nie potrafię. chyba nawet nie chcę.
|
|
 |
|
pamiętam szkolną wycieczkę do Krakowa, kiedy w drodze powrotnej prawie każdy spał, w autobusie panowała dziwna cisza. on z kumplem siedział na samych tyłach a ja przed nimi, zerkałam co chwilę na niego, siedział z telefonem w ręce wpatrując się w szybę, coś było nie tak. poczułam wibrację w kieszeni napisał mi smsa o treści. ' nie dam rady dłużej udawać, że nic do ciebie nie czuję, kocham cię jak pojebany. ' odwróciłam się do niego z wielkim uśmiechem na twarzy. usiadłam koło niego i przez całą drogę siedzieliśmy w objęciach milcząc. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Bezgranicznie szczęśliwa tańczyc w swietle gwiazd.
|
|
 |
|
podpuchnięte oczy, bałagan w pokoju, potargane włosy, stary dres i tysiące myśli, o tym, co by było, gdyby...Ta tęsknota mnie zabija.
|
|
 |
|
i widzisz co Ty ze mną zrobiłeś? nie umiem zasnąć bez Twojego "Dobranoc", chodzę jak w transie, gdy nie odzywasz się przez dłuugi czas. Może i mam obsesję na Twoim punkcie, ale nic na to nie poradzę. Za bardzo Cię Kocham.
|
|
 |
|
Uwielbiała go za to, że gdy całowała go to nie mogła przestać, że mogła z nim porozmawiać o wszystkim, jak z nikim innnym, że ślicznie śpiewał, że chociaż czasami nie odpisywał jej na esemesy potrafił jedną rozmową rozbroić jej złość za to. Uwielbiała go za to, że był przy niej, chociaż nie zawsze, ale jednak. Mogła na niego liczyć, może nie w każdej sytuacji, ale w większości, mogła go całować, może niezawsze, ale czasami. Mogła przy nim być./ telepatia
|
|
 |
|
pisałam z Nim dzień przed międzynarodowym dniem przytulania. 'ej, tak w ogóle, co Ty taka nijaka? jak nie Ty.', odczytałam. wystukałam po ekranie komórki, że to zwyczajnie z powodu jutrzejszego dnia przed którym wszyscy się tak podniecają, a ja zwyczajnie wiem, iż nikt nawet przez sekundę nie zamknie mnie w stalowym uścisku. nie odpisał, także mimowolnie straciłam wiarę w to, że mogę jednak liczyć na Jego dotyk nazajutrz. znajomość przez kabel, na realu jedynie zwykłe 'cześć'. na długiej przerwie poczułam dłonie zaciskające się na moich biodrach. zniewalający zapach. - pozwolisz, że do tego święta dołączę jeszcze swój indywidualny dzień pocałunku? - usłyszałam i nie zdążając wypowiedzieć chociaż słówka poczułam Jego ciepłe wargi na swoich. /zbieramnabrowar
|
|
|
|