 |
|
~ jeżeli już planujesz przyszłość i zdajesz sobie sprawę z kłopotów życia codziennego, to możesz powiedzieć sobie : " tak, w pewnym sensie rozumiem życie."
|
|
 |
|
~ a za parę lat u boku ukochanego, będę śmiała się w twarz wspomnieniom i przeszłości, myśląc : "jak mogłam być tak młoda, naiwna i głupia? jak mogłam się w nim zakochać?"
|
|
 |
|
przerasta mnie myśl, że kiedyś zabraknie mi szczęścia, że nadejdą momenty, gdy zabraknie mi Ciebie...
|
|
 |
|
schowam się w szafie przed światem...
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś do kogo będę mogła pobiec jak małe dziecko, tłumacząc, że mam nieodpartą ochotę się przytulić...
|
|
 |
|
miała szansę na szczęście ale nie miała sznasy na jej wykorzystanie .
|
|
 |
|
faszerować się nadzieją `
|
|
 |
|
to nie był błąd w obliczeniach losu...
|
|
 |
|
z nadzieją, że kiedyś nazwę Cię nic nie znaczącym incydentem w moim życiu...
|
|
 |
|
wspomnieniami tymi wspólnie przez nas spłodzonymi a przeze mnie do dziś analizowanymi .
|
|
 |
|
lepiej mieć kilku po trochu niż jednego w całości .
|
|
|
|