 |
|
Mogę Ci przyrzec, że gdybym mogła cofnąć czas, dziś nie znałbyś nawet mojego imienia.
|
|
 |
|
Dlaczego mężczyźni są wyżsi od kobiet? W naturze chwasty też są większe od kwiatów.
|
|
 |
|
najgorzej jest wtedy , gdy piszesz kimś po 10 godz dziennie , rozmawiasz godzinami , przywiązujesz się ta osoba staje się najważniejsza i nagle wszystko chuj strzela i jego już nie ma . Chujowe co?
|
|
 |
|
kolejna zarwana nocka, kolejne nieporozumienia, myśli, łzy, poczucie, że to dla niego tak będzie lepiej. sama wiesz, że jest wyjątkowy, wkurwia cię i kocha. i nawet jeśli spróbujesz zniknąć z jego życia, by nie robić mu po raz kolejny krzywdy, sprawiać bólu, nie wyrzucisz go z serca. mogą mijać miesiące, nawet te wakacje gdzie kontakt się urwie. za dużo ze sobą przeszliście by mało dla siebie znaczyć. ale ty nie powiesz i tak nikomu, ze ktos jest ważny bo chcesz się usunąć gdzieś w cień, gdzie nikt ci nie bedzie mówił co dla ciebie lepsze. może gdy minie jakiś czas i nadal bedzie tak samo, dorośniesz do tego by pokochać całym sercem. wtedy może spróbujecie od nowa, od zera od czystej kartki. lub zapomnicie o sobie. ... przecież nie jedni rozstawali się na długi czas by zacząć od nowa.
|
|
 |
|
Nie raniłam Cię specjalnie. Naprawdę były momenty, kiedy widziałam nas razem. Pocałunki nie były sztuczne, przynajmniej nie wszystkie. Po prostu to było tak, że zacząłeś kochać, a ja nigdy nie przestałam tęsknić za przeszłością. Przepraszam, nigdy nie chciałam, żeby ktoś cierpiał przeze mnie tak jak ja przez niego./esperer
|
|
 |
|
Ile razy myślałaś, że dasz radę ? Dawałaś do tej pory, sądziłaś, że poukładałaś sobie wszystko, że pozamykałaś niepotrzebne rozdziały. Zaczynało być kolorowo i chodziłaś uśmiechnięta. W jednej chwili szarość powróciła a ty na prostej drodze znów się zgubiłaś. Miłość - nienawiść, krucha granica. Jak sama się nie podniesiesz, nie pokażesz że potrafisz, zdepczą Cię. Nie pokażesz łez innym, to jest jasne. Będziesz krzyczeć o pomoc ciszą, za bardzo jesteś bezsilna.
|
|
 |
|
I tak obserwując dziś i wczoraj swoje życie i jak ludzie przemijają wokół dochodzę do wniosku że życie nie ma jakiegoś konkretnego sensu . Rodzimy się by umrzeć , smutne prawda ? . Ludzie którzy cię nie rozumieją najczęściej Cię gnębią a Ci którzy mogliby Cię zrozumieć boją się zaufać tak jak Ty , bo myślą że jesteś następnym zwykłym człowiekiem który chce się podlizać , a potem zostawić . Trudne . Nie ma w tym co prawda logiki . Jeśli nie rozumiesz czyichś problemów to się na ich temat nie udzielaj ani nie wtrącaj . Nie zrozumienie niszczy tak samo jak najgorsze kłamstwo / Ann
|
|
 |
|
Nie wiem sama na czym zależało bardziej. Na szczęśliwym zakończeniu czy po prostu zakończeniu./esperer
|
|
 |
|
Pewnie każdy z was słyszał o linii życia na dłoni. Gdybyście spojrzeli na moją, to przerywa się ona w momencie jego odejścia./esperer
|
|
 |
|
Oto kolejny poranek
Gdzie nie mogę zdecydować czy zasnąć czy się obudzić
I jestem zaplątana w myślach
Myślach o tym, jak się rozpadliśmy.
|
|
 |
|
"- Niestety, Damo Nieba, moją jedyną prawdziwą miłością pozostaje ja sam.
Dorothea wybuchnęła śmiechem.
- Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.
-Niekoniecznie. Od czasu do czasu się odtrącam, żeby było ciekawiej."
|
|
 |
|
"- Ludzie mają to do siebie, że odchodzą tak szybko jak przychodzą. Znikają, rozpływają się w powietrzu - powiedział. Jego słowa brzmiały tak, jakby nic go już nie obchodziło. Jakby cały świat był dla niego czymś całkowicie niepotrzebnym. Podszedł do okna i je otworzył. Pstryknięcie zapalniczki. Zapalił papierosa. Zaciągnął się. Dym wyleciał na zewnątrz, jednak jego ślad pozostał w powietrzu. Kontynuował swój monolog, nie patrząc nawet na swego rozmówcę.
- Pozostają po nich tylko rzeczy. Przedmioty, które nieustannie przypominają nam o ich nieobecności. O dziurach, które powstały w sercu - mruknął. Obrócił się. Jego niebiesko-szare oczy wwierciły się w nią, jakby spoglądał w głąb jej umysłu. - Dlatego jestem sam. Dlatego kroczę samotnie. Dlatego nikogo przy mnie nie ma..."
|
|
|
|