 |
|
Nie ma czegoś takiego jak przypadek. Cóż to bowiem jest przypadek? To tylko usprawiedliwienie tego, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć.
|
|
 |
|
Nie można zmienić przeszłości. Nie, ale można ukształtować przyszłość i nauczyć się żyć z przeszłością.
|
|
 |
|
Trudno jest znowu zacząć znowu kochać , jeżeli w głowie nadal jest pewna osoba , Na której widok od razu serce skacze jak oszalałe , na którego widok uświadamiasz sobie co straciłaś , na dźwięk jego imienia od razu myślisz o nim . Ciągle wchodzisz na jego profil chcesz wiedzieć co u niego , chodź bardzo dobrze wiesz że nie powinnaś tego robić , Próbujesz nie myśleć o nim przecież on ułożył sobie już życie a Ty ciągle myślisz o nim , może on nawet przez chwile nie pomyśli o Tobie . Ale mimo wszystko i tak to robisz ...
|
|
 |
|
Popełniłam wiele błędów, wiem. Ale dzięki nim nauczyłam się, że życie nie jest takie proste i trzeba nauczyć się walczyć z każdą przeciwnością losu. Być silnym, nie poddawać się. Tylko wstać i walczyć o to by było nam jak najlepiej. Walczyć o swoje szczęście.
|
|
 |
|
Raz skrzywdzona, teraz krzywdzę innych.
|
|
 |
|
Rok temu o tej porze wcale nie było chujowo.
|
|
 |
|
Bo kiedy odchodzi ktoś, kogo pragniesz, usiłujesz go powstrzymać, wyciągasz do niego ręce, masz tym samym nadzieje, że uda ci się zatrzymać jego serce. Ale nic z tego. Serce ma niewidzialne nogi.
|
|
 |
|
Tutaj nie pomogłoby cofanie czasu. Żadne magiczne sztuczki nie byłyby w stanie zmienić tego, co sami zrobiliśmy z własnym życiem. Chyba za bardzo utwierdziliśmy się w przekonaniu, że jeśli jest dobrze, mamy siebie i plany to nie musimy już nic robić. Że teraz wystarczy tylko oddychać, żeby ze sobą być. To byłoby dobre, gdyby działało. Razem stworzyliśmy i razem zepsuliśmy nasz osobisty świat, do którego kiedyś nikt poza nami nie miał wstępu, a po zgliszczach którego dziś, przewija się tysiące ludzi. Depczą ruiny tego wszystkiego, nie zwracając nawet najmniejszej uwagi na to, że każdy ich krok nas boli. Stąpają po ziemi zasypanej resztkami naszych połamanych serc i zniszczonej miłości, która dziś daje nam jedynie ból. Tęsknię i wiem, że Ty teżtęsknisz, ale spójrz – wszystko się rozsypało, cały świat jest dziś przeciwko nam, a my nie robimy nic, żeby to zmienić. Nie potrzeba nam cofania czasu. Nam trzeba nieustannych pokładów siły, by na nowo, razem, ułożyć tę układankę.
|
|
 |
|
- Ludzie mają to do siebie, że odchodzą tak szybko jak przychodzą. Znikają, rozpływają się w powietrzu - powiedział. Jego słowa brzmiały tak, jakby nic go już nie obchodziło. Jakby cały świat był dla niego czymś całkowicie niepotrzebnym. Podszedł do okna i je otworzył. Pstryknięcie zapalniczki. Zapalił papierosa. Zaciągnął się. Dym wyleciał na zewnątrz, jednak jego ślad pozostał w powietrzu. Kontynuował swój monolog, nie patrząc nawet na swego rozmówcę. - Pozostają po nich tylko rzeczy. Przedmioty, które nieustannie przypominają nam o ich nieobecności. O dziurach, które powstały w sercu - mruknął. Obrócił się. Jego niebiesko-szare oczy wwierciły się w nią, jakby spoglądał w głąb jej umysłu. - Dlatego jestem sam. Dlatego kroczę samotnie. Dlatego nikogo przy mnie nie ma.
|
|
 |
|
Wiem co czujesz. Myślisz, że dla Ciebie świat się już skończył, że oto spłonęłaś już w najpiękniejszych uczuciach, a Twoje serce nie może drugi raz palić się taką namiętnością. Myślisz, że on ze swoim odejściem zabrał nie tylko to co było, ale zabrał też to co będzie, bo nie możesz sobie wyobrazić przyszłości bez niego. Reagujesz złością, kiedy ktoś mówi, że przejdzie, że rana się zabliźni, że to dopiero początek. Ty wiesz, że kochasz, że nigdy więcej nikogo jak jego. Wylewasz łzy, bo czujesz się martwa, a oni mówią, że jeszcze całe życie przed Tobą, a nie wiedzą jak to budzić się z imitacją serca. Masz wrażenie, że to Twoja wina, bo byłaś tak bezgranicznie szczęśliwa, że to aż niemożliwe dla zwykłego człowieka. Teraz czujesz tylko ból, zanurzona jesteś cała we wspomnieniach. Myślisz, że to był ten jedyny, a Ty pozwoliłaś mu odejść. Uwierz, znam to. Znam ten ból, kiedy sama wierzysz w tą miłość, bo inni zwątpili, ale wiesz co Ci powiem? Koniec zawsze jest początkiem./esperer
|
|
 |
|
Patrzę w te jego szaro-niebieskie oczy i mam wrażenie, że ktoś ukrył w nich całe to szczęście, którego tak długo nie miałam. Mam wrażenie, że raz w życiu, to los jest mi coś winien, więc oto dał mi jego. Dał mi jego, żeby uczył od nowa zaufania jak dziecka chodzenia. Przecież wiem, że jego też to boli, widzę, że za każdym razem cierpi, kiedy ja kurczę się w sobie i on nie może mnie dosięgnąć. Przytula, bierze za rękę i modlę się, aby nie odszedł tak jak tamten, modlę się, żeby nikt nie złamał już żadnej danej mi obietnicy./esperer
|
|
 |
|
bo najlepiej usiąść, wypić i zacząć samej myśleć, opuścić łeb w dół, niech łzy płyną a ty uśmiechnięta powiesz że dasz radę bo dlaczego nie i że masz wyjebane na innych zdanie. pokaż okejkę w stronę ściany. posiedź jeszcze chwile, pożegnaj się ze smutkiem złap za butelkę wypij jeszcze. Nie ma odwrotu, jest tylko jest jeden sposób trzeba pogodzić się ze zmiennością losu.
|
|
|
|