 |
|
a potem, późną nocą, tuż przed snem opowiem Ci jak było naprawdę, jak na co dzień jedno pragnienie chłonęło każde z marzeń, jak chęć, dzielenia jedynie z Tobą, tego mięśnia leżącego w bezruchu gdzieś pod klatką piersiową, uśmiercała wszystko inne. opowiem Ci o swoich snach, w których dominowałeś od zawsze. opowiem, jak momentami chciałam mimowolnie wtulić się w Ciebie, i odczuwać kruche ciepło. jak nieustannie, wśród bladej codzienności szukałam cienia Ciebie, jak błagałam, abyś był tym, z którym wszystko nabierze sensu, z którym położę wspólny fundament i pierwsze podstawy, a po czasie zbuduje mój dom, i będę dzielić się łóżkiem. z którym codziennie rano, tuż przed pracą będę spijać piankę z kawy, a co niedzielę będzie robił mi śniadania do łóżka i dawał siebie. abyś był tym, którego będę co wieczór całować na dobranoc, przytulać bez zahamowań, i mieć na wyłączność, tego, który będzie tym jedynym, za którego kiedyś umrę, i którego będę kochać nawet gdy rozdzieli nas niebo. / endoftime
|
|
 |
|
-Co tam słychać?
-Wszystko w porządku.
-Opisz mi to.
-Co mam Ci niby opisywać, wszystko jest zawarte w krótkim zwrocie "w porządku".
-Nic nie jest w nim zawarte. Nie mam bladego pojęcia o czym teraz myślisz. Nie wiem gdzie jesteś, jaki zapach czujesz, czy się uśmiechasz. Czy twoje dłonie są ciepłe czy zimne. Na co patrzysz. Czy jesteś bezgranicznie szczęśliwa czy czujesz się źle. Słowo "w porządku" tak naprawdę nie mówi nic.
|
|
 |
|
Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie, że go zabijam, że wbijam ostrze noża najpierw w jego brzuch, a potem w każdy kawałek jego ciała. Wyobraziłam sobie krew, dużo krwi na mojej twarzy i jego krzyki, i moje zakrwawione ręce, rzucające zapałkę na polany benzyną dom, który spłonął razem z jego parszywym ciałem. Wyobraziłam sobie to wszystko, a potem otworzyłam oczy i wyszeptałam, jak bardzo go kocham
|
|
 |
|
tak chujowy dzień zdarza się raz na dobę.
|
|
 |
|
przez długi czas myślałam, że jestem interesującym człowiekiem, ale jednak jestem nudna jak ja pierdole
|
|
 |
|
Nie, nie zażywam narkotyków,zażywam książki
|
|
 |
|
Jeśli podejdziesz teraz przytulisz i powiesz, że tęskniłeś, to wybuchnę Ci śmiechem w twarz. Sam mi powiedziałeś, że za dziwkami takimi jak ja się nie tęskni.
|
|
 |
|
Bałam się, że mogę skończyć sama. Bałam się, że zawsze będę czyjąś przyjaciółką, siostrą, zaufaną, ale nigdy... wszystkim dla kogoś.Dziękuje że mam Ciebie.
|
|
 |
|
Wszyscy wszystko zawsze, a ja to kurwa nic...
|
|
 |
|
Związek czwórki z czwórką oznacza że masz przejebane. Szczerze mówiąc związek kogokolwiek z tobą oznacza że masz przejebane.
Miłego dnia.
|
|
 |
|
wstrzymujesz płacz kilka dni i w końcu, kiedy jesteś w samotności eksplodujesz. wyrzucasz z siebie wszystkie emocje, które dusiłaś głęboko w środku przez cały czas. uświadamianie sobie prawdy jest bolesne.
|
|
|
|