 |
|
najlepsi nigdy nie zostawiają Cię na lodzie. a teraz to zapamiętaj.
|
|
 |
|
Pamiętam te dni które spędzaliśmy razem. Myślałam że już zawszę będę szczęśliwa , że to nigdy się nie skończy , że nigdy nie przestaniesz mnie kochać . Lecz ty powiedziałeś że kochasz ją . Była moją przyjaciółką której bezgranicznie ufałam , tak jak tobie . A wy to perfidnie wykorzystaliście . Chociaż bardzo mnie to zraniło nie poddawałam się , dużo pomogło mi wsparcie przyjaciółek i mamy . Dzięki nim ja jestem teraz szczęśliwa i mam siłę by żyć bez przejmowania się tobą i twoją paskudną lalą . Mam nadzieje że kiedyś to przeczytasz. Zrozumiesz wtedy że było - minęło . nic już dla mnie nie znaczysz . a ja czekam na swoją prawdziwą miłość i wierzę że niedługo nadejdzie .
|
|
 |
|
Będę idealna. Będę się zajebiście ubierać, zadbam o swoją figurę, zapuszczę włosy. Zacznę chodzić w szpilkach. Sprawię że każdy facet będzie marzył o rozmowie ze mną. Będę właśnie taką o której zawsze marzyłeś. Ale pamiętaj, że wraz z wyglądem zmienię się w zimną wyrachowaną sukę, której nie będzie obchodziło to czy na nią zwróciłeś uwagę czy nie. Nie będę już dawną słodką miłą wesołą dziewczyną tylko zimną, bezuczuciową egoistką. Pamiętaj o tym, gdy bez słowa minę Cię na ulicy. Wiedz wtedy, że mogłeś mnie mieć gdybyś tylko zaakceptował to kim byłam.
|
|
 |
|
Wiesz, czasami kłamie kiedy pytasz czy u mnie dobrze...
|
|
 |
|
Potrzebuję chłopaka, który na imprezie nie zapomni, że ma dziewczynę, który nawet nie spojrzy na żadną inną, a gdy będzie pić to tylko za naszą miłość.
|
|
 |
|
Szukam Cię - a gdy Cię widzę udaję, że Cię nie widzę. Kocham Cię - a gdy Cię spotkam udaję, że Cię nie kocham. Zginę przez Ciebie - nim zginę krzyknę, że ginę przypadkiem...
|
|
 |
|
1 zaciągnięcie papierosem dedykuje D. bo pokazał, że skurwysynem trzeba się urodzić bo tak fantastycznie umiał kłamać mi w twarz i porzucić bez słów. Drugi dedykuje M. bo pokazał mi że związek to nie tylko sms,.. udowodnił że taka miłość po prostu nie ma prawa być. Kolejne 3 przypisuje K. - on zasługuje na każdy buch. To przez niego nauczyłam się palić. Dzięki niemu po raz pierwszy miałam złamane serce. Po raz pierwszy ktoś tak mocno mnie zranił że skutki tego widać do dzisiaj. Natomiast końcówka tego papierosa należy do eM. Nikt tak szczeniacko i dziecinnie nie potrafił się zachowywać jak on. Przy nim czułam się taka nieważna. Przy nim nie potrafiłam być sobą. Tak ten papieros należy do nich. Może wraz z dymem ulotnią się te wszystkie złe wspomnienia związane z nimi..
|
|
|
|