 |
|
tyle jesteś wart ile od siebie możesz dać
|
|
 |
|
Mimo tylu kłótni. Mimo tylu sprzeczności. Mimo tylu niepotrzebnych słów. Mimo wszystko - Ty jesteś nadal. Dziękuję.
|
|
 |
|
hmm, nie potrafię Ci jeszcze powiedzieć prosto w oczy, że Cię kocham, bo to za wcześnie. Zależy mi na Tobie wiesz i nie naciskaj, proszę. Zrozum mnie, że ja się dopiero uczę być idealną. Mówisz, że nie muszę, jednak ja chcę. Nie chce popełnić żadnego błędu jak poprzednio. przecież wiesz! Chciałabym, abyś Ty nie miał do mnie żadnych zastrzeżeń! Nie chcę kłótni.. Chcę być dla Ciebie niezastąpiona, żebyś już nigdy nie musiał rozglądać się za innymi, żebyś to ze mną spędził resztę życia. I abyś to właśnie mnie nie opuścił, aż do śmierci..
|
|
 |
|
a dzis? a dzis mam wyjebane, na Ciebie na twoje wiadomosci od ktorych tak kurewsko mnie uzalezniles ale wiesz co? wyjebane mam tak ! wkoncu nauczylam sie tego od mistrza.
|
|
 |
|
Już nie potrafię odnaleźć się w tym syfie. Dajcie mi kurwa trochę nadziei.
|
|
 |
|
Po burzy zawsze wychodzi słońce. Niech znajdzie się wreszcie ktoś, kto nie pozwoli, by ta burza w moim życiu trwała wiecznie.
|
|
 |
|
Nienawidzę życia za to, że z każdym krokiem zamiast się podnosić, tylko się potykam i cierpię.
|
|
 |
|
i wiesz, w pewnym momencie myśli gubią tempo, w pamięć uderzają wspomnienia z chwil, w których wszystko czego pragnęłaś było jakby na wyciągnięcie dłoni, przeszłość i związany z nią całokształt powraca. po raz kolejny przez wyobraźnie przewija się jego uśmiech, tak wciąż nieustannie idealny, on będący gdzieś obok, ujmuje twoją dłoń w swej, przytrzymuje z całej siły przy sobie, a ty opierając się o jego klatę piersiową, z szeptem obietnic i jego delikatnym oddechem na ustach, zasypiasz. / endoftime.
|
|
 |
|
I hate everything about you
Why do I love you ♥
|
|
|
|