 |
nic ponad moje siły, nigdy nie uklęknę.
|
|
 |
trochę inaczej niż ci twórcy, których kochają salony.
|
|
 |
głosy z przeszłości które chłonąłeś tak chętnie.
|
|
 |
częściej niż za ramię patrzę przed siebie.
|
|
 |
włącz światła, zapnij pasy, włącz dobry rap, podkręć bass na maksa.
|
|
 |
sprzedajesz słowa, oddając coś ze swej prawdy.
|
|
 |
gdzie mimo tłumów chodzisz po pustych ulicach.
|
|
 |
wziąłem muzykę za rękę, poszliśmy razem na spacer.
|
|
 |
przy wspomnieniach o demówkach dostawanych z pierwszej ręki.
|
|
 |
miasta, dźwięki, światła miast, zapach sensi.
|
|
 |
to zabawa słowem, jak jednej raperki z Philadelphi.
|
|
 |
to jest hip-hop, to siedzi w nas jak szósty zmysł.
|
|
|
|