 |
|
Siedzisz przy oknie, patrzysz na niebo, na księżyc który jest dziś w pełni. Ludzie wieża , że gdy wypowie sie życzenie ono się spełni. Zapewne duzo ludzi siedzi teraz tak jak ty, wpatruje się w rozświetlajaca niebo jasną plamke i wypowiada życzenie. Tylko twoje różni sie od innych. Oni chcą żyć, proszą o szczęście , a ty prosisz żeby cię zabrał z tego świata, nie chcesz patrzeć ślepo w przyszłość, nie chcesz złamać serca bliskim skacząc z tego okna, chcesz odejść po cichu, chcesz żeby przypadkiem potrącił cię samochód, żebyś przewróciła sie na schodach, cokolwiek, byle by odejść. Nie masz sił już walczyć, nie prosisz o sile, starczy ci ona na jakiś czas, a potem znów pograzysz się w smutku. Boisz się żyć, przerasta cie to wszystko, ale przyznaj, boisz się też odejść. Boisz sie tej czarnej postaci w kapturze z kosa w reku, nie chcesz jej spotkać, ale nie chcesz też tu być, sama nie wiesz czego chcesz i druga noc płaczesz z bezsilności , bo nie wiesz co masz dalej ze sobą zrobić /nutlla
|
|
 |
|
poboli i przestanie, albo znajdzie się inny ból i zapomnisz o poprzednim, takie jest życie.
|
|
 |
|
Wiesz, że świat ani on nie zasługują na ciebie, że teraz gdy wypiłaś powinnaś nie oglądać się na ulicy czy jedzie samochód, tylko po prostu przejść i wpaść pod niego. Myślałaś, że jesteś sama, dlatego zawsze chciałaś to zrobić, ale teraz masz Jego i coś mu obiecałaś, pamiętasz? Dlatego właśnie musisz uważać na ulicy, dlatego nie możesz się potknąć. Obiecałaś to już drugiej dla ciebie ważnej osobie, a ty obietnic dotrzymujesz, chociaż sama nie wiesz dlaczego. Miałaś być silną, pamiętasz? Nie opuszczać jego ani nikogo, miałaś cieszyć się życiem, unikać problemów, a jedyne co robisz to wracasz do nich, a jedyna osobą jest on, ale wiesz, że nie możesz napisać i powiedzieć mu co ci jest, tak samo wiesz, że nie powinnaś tego pisać, ale świat teraz wiruje wokół ciebie i nie za bardzo wiesz co się z tobą dzieję, dlatego odpocznij, przestań pic, przestań wciągać te białe kreski, przestań kochać, zapomnij o nic nie znaczących już przyjaciołach, odpocznij i zacznij w końcu żyć, // nutlla
|
|
 |
|
Uczuciem takim, że to niebezpieczne,
I sam nie wiem, jestem.
Szybszym oddechem w naszą pierwszą noc,
Dreszczem na skórze, potem pierwszą łzą,
Głosem w Twoich myślach, szepcząc: "Chodź",
Dłonią na szyi, jestem wstępną grą.
Jestem drinkiem przed i papierosem po,
Skórą pod paznokciem, smakiem, splotem rąk,
Spotkaniem naszych spojrzeń, kiedy proszę - bądź
Bo wszystko to jest mną...
|
|
 |
|
Potrafię kochać Cię, jak nigdy nikt. A później ubrać się i wyjść, i nic,
Nie odzywać się i trzy dni pić,
I nie jest mi z tym wstyd.
|
|
 |
|
Głucho. Nie ma nic gorszego niż cisza z jego strony, kiedy Ty wyrzucasz z siebie wszystkie żale z prędkością światła. Wszystkie obelgi i przykre słowa odbijają się od niego nie powodując nawet najmniejszego grymasu na twarzy. Jego opanowanie i spokój doprowadzają do jeszcze większej furii i dopuszczasz się rękoczynów, lecz twoje nadgarstki lądują w uścisku jego dłoni. Oboje tkwicie w bezruchu patrząc sobie głęboko w oczy, a kiedy emocje opadną lądujesz w jego ramionach. On zna Cię na wylot i wie, że takie akcje to chwilowa burza hormonów i najlepiej to przeczekać. Wie, że wystarczy wyszeptane do ucha ledwo słyszalne "kocham Cię" i muśnięcie szyi delikatnym pocałunkiem. To miłość mała i MUSISZ o to dbać. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Zakochałam się w twoich tęczówkach, prześladują mnie każdej nocy. Wciąż je pamiętam i męczą mnie wyrzuty, że miałeś być a jednak Cię nie ma.
|
|
 |
|
człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu
nad głową, ale nie może znieść samotności
|
|
 |
|
Jak ukryć łzy gdy serce nadal boli, jak powstrzymać niepokój, który ogarnia cały organizm. Jak się uśmiechac, gdy nie masz sił. Jak się tu odnaleźć, w tym świecie, które nie daje tego czego chcesz. Powiedz jak, bo myślałam że jestem silna ale coś się we mnie zmienia. Staje się krucha, słaba, nawet przy nim coraz trudniej jest mi sie uśmiechać, nawet gdy z nim jestem czuje ból, jakby miliony igieł przebijaly mi serce. Ale podnoszę kąciki ust do góry, próbuje się uśmiechnąć i mówię że nic mi nie jest, podczas gdy zbiera się na deszcz z moich oczu. Wchodząc do domu juz ich nie powstrzymuje, przyjmuję każdy zadawany przez igły ból, przyjmuję złe myśli, kładę się i gromadze w sobie smutek, już go nie odpycham, i tak mnie nikt nie widzi, wyłączam telefon, nie mam kontaktu ze światem, przecież samemu tez można sobie poradzić, tylko powiedz mi jak mam wstać i żyć dalej, bo ja już się poddaje i dzisiaj ani jutro nie wstaję. // nutlla
|
|
 |
|
“ Myślę, że większość ludzi po prostu potrzebuje złudzeń tak samo jak powietrza do oddychania. Życiowy realizm jest ciężarem nie do udźwignięcia. ”
|
|
 |
|
“Któregoś dnia poznasz innego człowieka i pójdziesz za nim, a wtedy palić się będziesz ze wstydu na myśl o tym, jak głupio ze mną marnowałeś swój czas.”
|
|
 |
|
"Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad siły."
|
|
|
|